Przejdź do treści

Czytelnia

Twardogórska Wspomożycielka

  • Małgorzata Głowacz

We wschodnim paśmie malowniczego Wału Trzebnickiego, niedaleko Oleśnicy leży Twardogóra. Jej historia sięga X wieku. Po drugiej wojnie światowej w Twardogórze osiedlili się repatrianci z Kresów Wschodnich oraz rodziny z Wielkopolski i z Polski centralnej. Z powojenną historią miasta nieodłącznie związana jest figura Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych.

Z pobliskiego Ostrzeszowa przyjechał salezjanin ks. Jan Duniec, który zaczął organizować życie religijne. Niebawem do pomocy przybyli także inni księża z Towarzystwa Salezjańskiego.

Ksiądz Bosko w Twardogórze

Z początkiem roku szkolnego 1945-1946 r. pracę katechetyczno-wychowawczą rozpoczęły Córki Maryi Wspomożycielki. Pod kierownictwem s. Jadwigi Minkowskiej zorganizowały kurs kroju i szycia. Salezjanie natomiast rozwinęli działalność oświatowo-wychowawczą. Otworzyli Gimnazjum Ogólnokształcące im. św. Stanisława Kostki, Małe Seminarium, Zawodową Szkołę Krawiecką i oratorium. Działalność ta została zakazana przez władze komunistyczne, a siostry salezjanki musiały opuścić Twardogórę. Praca z dziećmi i młodzieżą była jednak kontynuowana. Organizowano tzw. godziny duszpasterskie, rozgrywki sportowe dla ministrantów i wycieczki.

Życie religijne rozwijało się, a mały katolicki kościół pw. Wniebowstąpienia Pańskiego, który nie mógł pomieścić licznie gromadzących się wiernych. Salezjanie wraz z parafianami wystąpili więc do władz państwowych o przekazanie w zarząd Towarzystwa Salezjańskiego kościoła protestanckiego. Po przystosowaniu świątyni do potrzeb kultu katolickiego 7 grudnia 1945 r. w głównym ołtarzu umieszczono figurę Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych, wyrzeźbioną w drewnie lipowym przez Jana Szczerkowskiego, zatrudnionego w Salezjańskiej Szkole Stolarskiej w Oświęcimiu.

Cudowna figura

Historia figury jest bardzo interesująca. Wraz z ołtarzem miała ona trafić do kościoła w województwie lwowskim. Po zajęciu szkoły oświęcimskiej przez wojska niemieckie, wraz z resztkami ołtarza, została wyrzucona na podwórze. Od zniszczenia uratowała ją odważna pracownica szkoły Julia Piwowarska, ukrywając na strychu nad jadalnią. Drugi raz pani Julia uratowała figurę w 1943 r., po zbombardowaniu szkoły. Wśród gruzów znalazła ją nietkniętą i zaniosła do własnego pokoju. Kolejny nalot, tym razem radziecki, zniszczył pomieszczania gospodarcze, pokój pani Julii stanął w płomieniach. Ku zdumieniu wszystkich, na resztkach spalonego stołu, osmolona od dymu, z jasnymi oczami, figura Wspomożycielki ocalała po raz kolejny.

Ks. inspektor Adam Cieślar przeznaczył Ją do kościoła w Twardogórze. Miała być dostarczona koleją wraz z transportem skrzyń, zawierających maszyny i przybory do szycia do szkoły krawieckiej. Cały transport jednak zaginął, oprócz jednej skrzyni, która dotarła na miejsce przeznaczenia. Ku zdziwieniu ks. proboszcza Jana Duńca, była to ta najważniejsza skrzynia z figurą Maryi Wspomożycielki.

Od chwili jej poświęcenia, 8 grudnia 1945 r. przez ks. Karola Milika, administratora apostolskiego z Wrocławia kult Matki Bożej w Twardogórze ciągle wzrastał. Rosnący rozgłos o łaskach, uzyskiwanych dzięki Jej pośrednictwu gromadził rzesze pielgrzymów, nie tylko z okolicznych miejscowości i placówek salezjańskich. Kościół Wspomożycielki stał się znanym sanktuarium Dolnego Śląska, a od 31 maja 1994 r. dekretem ks. biskupa Stanisława Napierały zostało ustanowione tu sanktuarium maryjne diecezji kaliskiej.

Matka dzieci i młodzieży

Do swojej Matki przybywali biskupi wrocławscy i przybywają kaliscy. W maju każdego roku zdążają pielgrzymki dzieci pierwszokomunijnych. Od roku 1981 tradycyjnie organizowane są także pielgrzymki ministrantów, które zostały przekształcone w Twardogórskie Spotkanie Młodych PiM W ich programie obok liturgii znalazły się rozgrywki sportowe, quizy, zabawy. Przez Twardogórę wiedzie szlak Salezjańskiej Pielgrzymki Ewangelizacyjnej. Parafianie nie tylko goszczą i nocują pielgrzymów, ale włączają się do modlitwy i zabaw. Od kilku ostatnich lat również twardogórska młodzież dołączyła do grupy młodych pragnących nieść światło i radość wiary.

Z chwilą utworzenia wrocławskiej inspektorii księży salezjanów sanktuarium twardogórskie stało się jej sercem. Tutaj odbywają się obłóczyny, neoprezbiterzy dziękują za dar kapłaństwa, a księża jubilaci za kolejne lata kapłaństwa. Do Twardogórskiej Madonny przyjeżdżają kardynałowie, biskupi, radcy generalni. Był tu także ksiądz generał Juan E. Vecchi.

Natomiast u boku Matki w oratorium św. Dominika Savio swój czas spędzają dzieci i miejscowa młodzież. W czasie wakacji na dni skupienia i rekolekcje przyjeżdżają studenci oraz Współpracownicy Salezjańscy.

Do rozbudzenia i pogłębienia nabożeństwa do Wspomożycielki przyczynia się Wieczysta Nowenna, podczas której w każdą środę przedstawiane są przez pośrednictwo Maryi prośby i podziękowania. Pomoc, jaką wierni otrzymują od Twardogórskiej Pani jest ogromna, czego dowodem są liczne wota. Kult i miłość do Maryi zaowocowały koronacją figury koronami papieskimi 24 września 1995 r.

Ksiądz Bosko swoim synom wskazał dwie kolumny, które mają chronić od niebezpieczeństw. Na jednej z nich jest umieszczona monstrancja, a na drugiej figura Matki Najświętszej. Tak właśnie jest w Twardogórze. W kościele pw. Wniebowstąpienia Pańskiego całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu przybliża wiernych do Chrystusa, a z sanktuarium Wspomożycielka łaskawym wzrokiem patrzy na mieszkańców Twardogóry i pielgrzymów.

Małgorzata Głowacz

Autor

Małgorzata Głowacz

Źródło

Magazyn Salezjański Don BOSCO (5/2002)


Udostepnij