Przejdź do treści

Czytelnia

Salezjański rzut oka

  • Giancarlo Manieri

Wiem, że ludzie potrzebują książek, więc koszty nie mają znaczenia - ksiądz Bosko twierdził, ze tylko Bóg wie, ile dobra może zdziałać słowo drukowane. I z tego powodu "wymyślił" Biuletyn Salezjański.

Ksiądz Bosko zrozumiał, wyprzedzając swoje czasy, to, czego wielu jemu współczesnych nie dostrzegało - że prasa jest podstawowym środkiem ewangelizacji.

Z Turynu na 6 kontynentów

Tak podstawowym, że nakazał wyposażenie niektórych domów salezjańskich (m. in. na Valdocco, w Sampierdarena, a nawet w Buenos Aires) w drukarnie, które wkrótce stały się znane. Uczestniczył w Wystawie Krajowej w Turynie w 1884 r., gdzie jego stoisko - najnowocześniejsze ze wszystkich - było najczęściej odwiedzane i gdzie wśród książek wystawił także Biuletyn Salezjański, który już wtedy był drukowany w trzech językach (włoskim, francuskim i hiszpańskim). To właśnie druku dotyczyło jego znane powiedzenie, że ksiądz Bosko chce być zawsze w awangardzie postępu.

Biuletyn Salezjański (il Bolletino Salesiano) uważa się za jedną z jego najbardziej udanych inicjatyw i jedną z tych, do których przywiązywał największą wagę. Była dla niego, jak to określił ks. Michel Mouillard salezjańskim rzutem oka na świat i rzutem oka na świat salezjański. Jest to najbardziej trafna definicja pisma. Pismo zaczęło się ukazywać w 1877 r. jako miesięcznik o zaledwie czterech stronach. W ciągu 127 lat bardo się rozwinęło i obecnie ma 55 edycji na całym świecie, znanych w 151 krajach. Wychodzi w 24 językach, osiągając roczny nakład przekraczający milion egzemplarzy. Bez fałszywych triumfalizmów, z prawdą i pokorą, pismo księdza Bosko nie przestaje przedstawiać Kościołowi i światu charyzmatu założyciela. Przekazuje jego system wychowawczy, szerzy styl salezjański, opowiada historię działalności apostolskiej, społecznej i humanitarnej tysięcy misjonarzy i misjonarek, podkreślając liczne dzieła o charakterze kulturalnym, wzbogacające zgromadzenie i Kościół. Przedstawia dzieło wychowawcze salezjanów wyłaniające się z podwórzy, boisk, oratoriów, szkół, uniwersytetów i środków komunikacji społecznej.

Głos charyzmatu

Ksiądz Bosko w wielkim stylu odpowiedział na wyzwania bycia stale obecnym w społeczeństwie, zakładając pismo, które miało dokładnie odpowiadać temu jego niepokojowi duszpasterskiemu. Dzieło księdza Bosko układa się w "system", który ma na celu dotarcie do całości populacji, oczywiście w pierwszym rzędzie do młodzieży, ale także do dorosłych - do rodzin i do środowisk szkolnych. Pismo, które można nazwać "pismem o charyzmacie" ma łączyć wychowawców, wychowanków i rodziny. Dzisiaj inne warunki życia wymuszają rozszerzenie spektrum zainteresowania także o działalność społeczną, organizacje wychowawcze, stowarzyszenia, koła i kluby zrzeszające młodzież (a nawet puby, sale gier, dyskoteki i wszystkie miejsca oddziaływania na młodzież). Salezjanie nie są jedynymi zainteresowanymi wychowaniem młodzieży, posiadają jednak cechy specyficzne, nieodzowne i fascynujące - są wychowawcami w aspekcie najbardziej kompletnym - do wiary i do życia. Ksiądz Bosko chciał, by bardziej nawet niż profesorami pedagogii, byli apostołami, katechetami, animatorami. Pierwsze oratorium powstało jako nauka katechizmu dla chłopców "ubogich i opuszczonych". Z tego zrodziła się cała reszta, obejmująca całościowy rozwój ich osobowości, a zatem internaty i szkoły.

Aby byli jedno

Zgodnie z tym obrazem, w myśli księdza Bosko i jego następców rolą Biuletynu Salezjańskiego jest jednoczenie środowisk salezjańskich, przedstawianie wiadomości dotyczących zasad inspirujących, dzieł i działalności Rodziny Salezjańskiej, a także zapobieganie zbytniemu indywidualizmowi rozumienia myśli pedagogicznej. Biuletyn Salezjański jest organem ekumenii salezjańskiej, głosem Zgromadzenia i głosem księdza Bosko. 55 edycji Biuletynu (a wśród nich Don BOSCO) wychodzących na całym świecie nie odbiega od tych założeń, szczególnie w tym, co dotyczy problemów związanych z wychowaniem i formacją. Razem stanowią jeden głos, wyrażają jedną "politykę", idą tą samą drogą apostolstwa. Znaczy to, że konieczna jest współpraca - wzajemna i produktywna, ciągła i harmonijna między wszystkimi siłami salezjańskimi, aby głos księdza Bosko w chórze tysiąca głosów nie był coraz mniej słyszalny, jak napisał ksiądz generał Ricceri w liście o komunikacji z 1977 r., ale by przekazywał to, co chciałby nam powiedzieć święty z Turynu, gdyby był z nami dzisiaj.

Giancarlo Manieri

Autor

Giancarlo Manieri

Źródło

Magazyn Salezjański Don BOSCO (12/2002)


Udostepnij