Przejdź do treści

Czytelnia

Styl demokratyczny

  • Ewa Kłak

Ksiądz Bosko realizował taki system wychowania, w którym jego podopieczni sami podejmowali wiele decyzji. On szedł z młodzieżą i czuwał, by nie zbłądziła, podpowiadał i wskazywał najlepsze rozwiązania. Jednak starał się niczego nie narzucać i nikogo nie ograniczać. Wiedział, że w każdym z wychowanków tkwi wielki potencjał, który może sprawić, że dojdą do mądrości i uświadomią sobie własne możliwości. Mobilizował ich słowami: Sami jesteście w stanie wiele uczynić<. Wielki wychowawca uznawał wolność za dar ofiarowany człowiekowi przez Boga.

Ksiądz Bosko, gdy zauważał różnice w poglądach swoich i młodzieży, szczerze poszukiwał dialogu. Pozwalał wychowankom wyrażać swoje "ja" i dostosowywał się do ich poziomu. Wciąż na nowo rozważał i korygował swój punkt widzenia, by spojrzeć na sprawy oczami młodych. Uważał, że wychowankom należy dać okazję swobodnego wyrażania myśli, ale skrupulatnie poprawiać słowa i czyny niezgodne z etyką. W ten sposób przygotowywał do dojrzałych życiowych wyborów.

Współdecydowanie

Można powiedzieć, że praktykowany przez Księdza Bosko styl wychowania był demokratyczny. Do jego istoty należała bowiem pełna afirmacja młodego człowieka, liczenie się z jego poglądami, z tym co mówi i myśli, nawet za cenę zmiany własnego zdania.

Ważne jest więc zapewnienie wychowankom możliwości współdecydowania, czyli włączenie ich w proces podejmowania decyzji oraz motywowanie ku temu, by sami reprezentowali swoje interesy. Chodzi też o to, by młodzi mogli sami opracowywać własne pomysły i umiejętnie je urzeczywistniać. Powinni nauczyć się wybierać najlepsze rozwiązania i trafnie podejmować decyzje. Wolno im dostrzegać własne pragnienia i potrzeby, wyrażać je i jednocześnie zwracać uwagę na potrzeby innych osób, szanować oraz odkrywać wspólne zainteresowania. Ten proces ma się dokonywać w grupie, która poza rodziną jest najbardziej optymalnym środowiskiem. Młodzi ludzie powinni partycypować w tym wszystkim, co dotyczy ich grupy. Współdecydowanie dzieci nie powinno być ani zabawą, ani też stałym celem, do którego dąży animator. Jest to raczej coś, co dzieje się podczas drogi, którą kroczy grupa. Stanowi szansę bezpiecznego wypróbowania swoich sił w środowisku dającym schronienie przed światem opanowanym przez dorosłych.

Kreatywność

Młodzi ludzie nie są przyzwyczajeni do formułowania własnych potrzeb i pragnień (poza konsumenckimi). Dlatego muszą najpierw nauczyć się je dostrzegać, poważnie traktować i wyrażać. Animator powinien więc wykazać dużo cierpliwości, wytrwałości i osobistego zaangażowania. Nie wystarczy zapytać: Co chcielibyście dzisiaj robić?, trzeba być otwartym na wszelkie pomysły, nawet te niecodzienne, pozwolić je wyrazić i wspólnie dochodzić do konkretnych decyzji. Ważne jest też, aby uczestnicy zajęć mieli zaufanie do osób, w obecności których wyrażają swoje życzenia. Dotyczy to prowadzącego i członków grupy. Im lepiej grupa się zna, tym odważniejsze i bardziej kreatywne będą jej pomysły.

Oprócz własnych pomysłów, dzieci i młodzież potrzebują bodźców z zewnątrz. Nie chodzi o to, by przeforsować własne propozycje, ani przedstawiać je jako lepsze, ale dać dzieciom większą możliwość wyboru. Jeżeli pomiędzy animatorem a uczestnikami panuje otwarta atmosfera, uczestnicy nie będą mieli żadnych trudności z podchwytywaniem tych pomysłów, jeśli im się spodobają. Ważne jest, aby włączyć wszystkich członków grupy do podejmowania decyzji i do realizacji danego pomysłu. Nie może być pomysł grupy, a realizacja pojedynczych osób czy samego lidera. Dlatego trzeba pamiętać, aby z biegiem czasu każdy choć raz, przy zapewnieniu potrzebnego wsparcia, był za coś odpowiedzialny.

Ocena

Młodzi ludzie chcą widzieć bardzo szybko rezultaty swoich decyzji, gdyż mają inne poczucie czasu niż dorośli. Z tego powodu realizacja projektów nie może się zbytnio przedłużać. Ewentualnie trzeba ją podzielić na etapy i planować małe kroki, wyznaczać jak najbardziej konkretne cele cząstkowe.

Udział dzieci i młodzieży we współdecydowaniu zakłada, że członkowie grupy we wszystkich sprawach, które ich dotyczą, powinni mieć możliwość wyrażania swoich pragnień i wnoszenia własnych pomysłów, powinni kontrolować i oceniać własne pomysły dotyczące zajęć na spotkaniach grupowych, podejmować współodpowiedzialność za swoje decyzje angażując się w ich realizację, powinni także mieć możliwość oceniania zakończonych już akcji.

Drogę prowadzącą do współdecydowania dzieci i młodzieży w grupie wychowawczej trzeba pokonywać małymi krokami, cierpliwie i wytrwale.

Ewa Kłak

Autor

Ewa Kłak

Źródło

Magazyn Salezjański Don BOSCO (12/2002)


Udostepnij