Przejdź do treści

Czytelnia

Wychowawca pierwszych salezjanów - ks. Wiktor Grabelski (1857-1902)

  • ks. Michał SzafarskiSalezjanin

Minęło 100 lat od śmierci ks. Wiktora Grabelskiego, jednego z pierwszych polskich salezjanów, wychowawcy, między innymi sługi Bożego kardynała Augusta Hlonda - prymasa Polski, a także pierwszego redaktora Biuletynu Salezjańskiego w języku polskim, który ukazał się za jego staraniem w 1897 roku, a więc 105 lat temu.

Ksiądz Wiktor Grabelski urodził się 17 października 1857 r. w Gleśnie koło Giżycka. Rodzice Jego Józef i Apolonia z domu Bork, prowadzili małe gospodarstwo, stanowiące podstawę bytu rodziny składającej się z kilkorga dzieci. Mimo trudności materialnych posłali swego syna Wiktora do Gimnazjum św. Marii Magdaleny w Poznaniu, w którym zdał maturę w 1878 r. Studiował w Krakowie, Rzymie i Insbrucku. 2 kwietnia 1886 r. zwrócił się do ks. Bronisława Markiewicza o przyjęcie do salezjanów. Do Turynu przybył w 1887 r.

Wychowawca

Po złożeniu ślubów czasowych w 1888 r. rozpoczął pracę wychowawczą i dydaktyczną w zakładzie na Valsalice. W dwa lata później przyjął święcenia kapłańskie. Od tej chwili prowadził wykłady przedmiotów teologicznych oraz języków starożytnych (znał 12 języków). W tym też roku zaczęli przybywać do tegoż zakładu młodzi Polacy z wszystkich zaborów.
Z polecenia przełożonych ksiądz Grabelski zaopiekował się nimi, będąc dla nich, wedle słów kardynała Augusta Hlonda, jego wychowanka: ojcem, patriarchą, opiekunem, spowiednikiem, doradcą, profesorem. Bez reszty był oddany tej sprawie przez 7 lat.

"Wiadomości Salezjańskie" i współpracownicy

Z chwilą otwarcia w Lombriasco w 1896 r. zakładu dla polskiej młodzieży ksiądz Grabelski wycofał się z pracy dydaktyczno-wychowawczej, by stać się pierwszym redaktorem polskiej edycji biuletynu Zgromadzenia Salezjańskiego pt. "Wiadomości Salezjańskie". Zajął się także związkiem współpracowników salezjańskich. Prowadził korespondencję, wysyłał broszury i książki.

Duszę księdza Grabelskiego przepełniało wielkie pragnienie: przenieść dzieło księdza Bosko do Polski. Dla realizacji tego celu gotów był poświęcić wszystkie zdolności i siły. Nie zważał na trudności, stale wzmagał wysiłki i ponawiał próby. Każdą pracę wynikającą z posłuszeństwa przepoił tą myślą, stała się dlań natchnieniem i siłą umacniającą jego ludzką wytrzymałość na długie lata oczekiwań.

Spełnienie pragnień

Pod koniec czerwca 1902 r., z woli przełożonych, ksiądz Wiktor przybył do nowo powstałego zakładu oświęcimskiego. Był to jednak jego ostatni wysiłek. 9 października 1902 r. umarł nagle na atak serca w 45. roku życia. Pochowany został na oświęcimskim cmentarzu.

Jego wysiłki i praca wydały piękny plon w postaci szybkiego rozwoju dzieła salezjańskiego. On bowiem wychował pierwsze pokolenie polskich salezjanów w duchu miłości Kościoła, Zgromadzenia i Ojczyzny, przygotowując je do przyszłej pracy wychowawczej na niwie ojczystej.

ks. Michał Szafarski SDB

Autor

ks. Michał Szafarski
Salezjanin

Źródło

Magazyn Salezjański Don BOSCO (12/2002)


Udostepnij