Przejdź do treści

Czytelnia

Historia Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie

  • Henryk Józef ŻurekPolska Misja Katolicka w Berlinie

Polska Misja Katolicka w Berlinie to największa parafia w archidiecezji berlińskiej. Każdej niedzieli we mszach św. bierze udział ok. 5 tysięcy wiernych, rozdaje się tysiące Komunii św. W ciągu miesiąca wysłuchuje się setek spowiedzi, załatwia dziesiątki interesantów.

Kościół berliński na przestrzeni dziejów

Berlin to światowa metropolia gospodarcza, polityczna, kulturalna, jedno z największych i piękniejszych miast Europy o bogatej spuściźnie historycznej. Berlin to także miasto, które jest ściśle związane z najtragiczniejszymi dziejami Polski.

Jeszcze około 800 lat temu tereny obecnego Berlina należały do plemion słowiańskich, które przez Albrechta Niedźwiedzia zostały wyparte na wschód lub zasymilowane, a na słowiańskiej ziemi powstała Marchia Brandenburska, sięgająca aż do Odry i na której od połowy XII wieku coraz bardziej rozwijało się chrześcijaństwo. Zakonnicy z Włoch, Francji i Niemiec zakładali klasztory, przynosząc jednocześnie na ten obszar kunszt budownictwa, naukę, sztukę, wysoką kulturę i ogólny postęp społeczny charakterystyczny dla chrześcijaństwa. Rozwój wiary katolickiej zaowocował powstaniem wspaniałych kościołów, klasztorów i budowli świeckich, przede wszystkim jednak licznymi powołaniami kapłańskimi i zakonnymi. W samej Szpandawie (Spandau), obecnej dzielnicy Berlina, naliczyć można było kilka znaczących klasztorów męskich i żeńskich z obszernymi dobrami (jeszcze do dzisiaj pozostały nazwy po nich, np. Klosterfelde, Klosterstrasse, Kirchgasse), kilka kościołów, przyklasztornych szkół, szpitali, przytułków, ochronek.

Wspaniały rozkwit życia katolickiego został brutalnie przerwany przez reformację. Brandenburgia broniła się najdłużej przed jej przyjęciem. Dopiero w 1539 roku książę elektor Joachim II, zgodnie z zasadą, "cujus regio, ejus religio" (czyj kraj, tego wyznanie) wprowadził protestantyzm jako obowiązkową religię dla wszystkich. Nastały wyjątkowo trudne czasy dla wiary katolickiej, o czym dzisiaj bardzo rzadko się mówi. Kościoły zostały przejęte przez ewangelików, przedtem jednak zdewastowane poprzez zniszczenie ołtarzy, porąbanie figur świętych, pocięcie obrazów, spalenie ornatów, świętych ksiąg i innych utensyliów. Klasztory rozwiązano, a zakonnice i zakonników zmuszano do zawierania małżeństw. Przyklasztorne kościoły, cenne arcydzieła sztuki budowlanej benedyktynów, dominikanów i innych przeznaczono na stajnie dla bydła. Do dziś można te zdewastowane cuda architektury i sztuki w postaci ruin zwiedzać np. w Chorin, czy też Lehnin. Wyznawanie wiary katolickiej zostało pod karą więzienia zabronione. Katolicyzm przestał istnieć.

Pierwsze katolickie nabożeństwa w Berlinie zezwolono dopiero odprawiać 150 lat po reformacji i to wyłącznie w dyplomatycznych siedzibach Francji i Austrii. W 1710 roku na 100 000 mieszkańców Berlina, przypadało zaledwie 800 katolików. W 1722 roku król pruski Fryderyk Wilhelm I zezwolił na otwarcie katolickiej kaplicy, która według raportu księcia biskupa wrocławskiego, kardynała von Sintzendorff, skierowanego do papieża Benedykta XIV w 1746 roku, "przypominała raczej stodołę niż świątynię".

Dopiero po zwycięskiej wojnie z Austrią, kiedy do państwa pruskiego włączony został katolicki Śląsk, a jednocześnie polityka ekspansji militarnej i gospodarczej Prus wymagała zatrudnienia siły roboczej z krajów katolickich, w protestanckim obrazie religijnym Berlina zaczęły się dokonywać zmiany. Chcąc zjednać sobie katolicką arystokrację śląską, która nadal wykazywała silne związki z Austrią, jak również z powodu wzrastającej liczby katolików w Berlinie (ok. 10 000), król Fryderyk Wielki osobiście zaprojektował dla tych, którzy gotowi byli pozostać w mieście pod warunkiem posiadania katolickiego kościoła, wzorowaną na rzymskim panteonie budowlę. Kościół ten budowany z dużymi trudnościami w latach 1747-73, pod wezwaniem św. Jadwigi Śląskiej, został w dniu Wszystkich Świętych 1773 roku, na osobiste życzenie króla pruskiego poświęcony przez księcia biskupa Ignacego Krasickiego, znanego polskiego poety, pisarza i publicysty.

W dalszym ciągu katolicy berlińscy byli dyskryminowani, jednak zaangażowanie prominentów katolickich w różnych dziedzinach życia społecznego, przynosiło stopniowe zmiany. Do znanych osobistości katolickich Berlina należała m.in. rodzina księcia Bogusława Radziwiłła, która przyczyniła się do powstania katolickiego szkolnictwa oraz rozwoju katolickiej działalności charytatywnej. Warto wspomnieć, że na terenie będącym własnością hrabiego Atanazego Raczyńskiego Reichstag.

W krótkim rysie historycznym nie można pominąć kolejnego zamachu na katolicyzm, związanego z tzw. Kulturkampfem. Rząd Bismarcka wykorzystał ogłoszony w 1870 roku dogmat o nieomylności papieża na generalną rozprawę z katolicyzmem w całych Niemczech. Zakładając Rzeszę Niemiecką, widział w posłusznej papieżowi religii zasadniczą przeszkodę w realizacji jego wielkomocarstwowych planów. Chodziło mu także o ostateczne wykorzenienie w ludzie Śląska, Pomorza i Wielkopolski katolickich, a więc propolskich korzeni. Rosnąca liczba katolików w samym Berlinie, stolicy Rzeszy - a w 1871 roku było ich już 51 700 (6,3% ludności) - również była powodem do działań mających na celu ostateczne wykorzenienie wiary katolickiej. Bismarck pozbawił kościół katolicki wszelkich praw. Zabroniono księżom sprawowania nadzoru nad szkolnictwem, zlikwidowano śluby kościelne, skasowano zakony, a ich dobra przekazano wiernym rządowi dostojnikom, zamknięto seminaria duchowne, biskupów i proboszczów wtrącano do więzień. Liczne istniejące w Berlinie katolickie organizacje zostały rozwiązane. Poprzez represje próbowano narzucać katolikom państwowy, uległy rządowi protestantyzm. Jednak prześladowania Bismarcka wzmocniły kościół katolicki, nastąpiła jego konsolidacja. W latach 1885-1890 liczba protestantów w Berlinie wzrosła o 18 %, natomiast katolików przybyło o 38%. Zbudowano 35 nowych kościołów katolickich, a na przełomie wieków liczba katolików wzrosła do 190 000. W niektórych parafiach większość wiernych stanowili ludzie pochodzący z Polski. W 1910 roku w stosunku do 82 % ewangelików katolicy stanowili drugą grupę wyznaniową, było ich 11,1 %.

W 1920 roku na 3,8 miliona mieszkańców Berlina przypadało już 400 000 katolików zgrupowanych w 40 parafiach. 13 sierpnia 1930 roku powstała diecezja berlińska, a najstarszy kościół Berlina, bazylika św. Jadwigi została nową katedrą. Od 1933 roku zaczyna się martyrium kościoła berlińskiego. Księża, zakonnicy i katolicy świeccy są zamykani do więzień i deportowani do obozów koncentracyjnych. Wielu z nich ginie męczeńską śmiercią, jak np. dr Erich Klausener, czy też Domprobst Bernhard Lichtenberg, którego papież Jan Paweł II 23 czerwca 1996 ogłosił błogosławionym, na znanym z hitlerowskich widowisk Stadionie Olimpijskim.

Po drugiej wojnie światowej część terytorium diecezji znalazła się w granicach państwa polskiego. Po zjednoczeniu Niemiec, papież Jan Paweł II w 1994 roku podniósł Berlin do rangi archidiecezji, która oprócz Berlina obejmuje niektóre obszary krajów związkowych Mecklenburg-Vorpommern, Vorpommern, Brandenburg. Do archidiecezji przyporządkowane są diecezje Dresden-Meissen i Goerlitz.

Według danych podanych na oficjalnej stronie internetowej (www.erzbistumberlin.de) Archidiecezja liczy aktualnie ok. 393 000 katolików skupionych w 108 parafiach, co na ogólną ilość mieszkańców wynoszącą 5,8 miliona, stanowi 6,7%. W samym Berlinie zyje ok. 317 300 katolików, z tego w części zachodniej około 300 000. Część wschodnia, podobnie jak pozostała część byłej NRD jest pogańska, katolików jest tam zaledwie około 3%. Jednakże liczba katolików z roku na rok maleje. W roku 1994 było ich w Berlinie 341 193, natomiast aktualnie już tylko ok. 317 000, (t.j. 9% ogółu mieszkańców), co stanowi spadek o ok. 7%. Dla porównania należy stwierdzić, że kurczenie się kościoła ewangelickiego przybrało znacznie większe rozmiary. W tym samym okresie dziesięciu lat liczba ewangelików zmniejszyła się o 21%, mianowicie z 950 268 spadła na 750 000.

Pomimo iż katolicy żyją w diasporze, ich obecność w życiu publicznym jest znacząca. Archidiecezja zarządza m.in. 189 charytatywnymi i socjalnymi placówkami, w tym 18 stojącymi na wysokim poziomie szpitalami, 64 domami opieki, 24 szkołami podstawowymi, zawodowymi i gimnazjami, akademią teologiczną, wydawnictwem i szeregiem innych placówek użyteczności publicznej. Obecne trudności finansowe i podjęte oszczędności powodują coraz widoczniejsze i bolesne dla katolików ograniczanie dotychczasowej działalności archidiecezji zarówno w życiu pastoralnym jak i społecznym.
Arcybiskupem jest mianowany przez Jana Pawła II w dniu 9 września 1989 roku ks. kardynał Georg Sterzinsky.

Patronką diecezji jest św. Jadwiga Śląska oraz św. Otton z Bambergu, misjonarz Pomorza.

Z polską wiarą za chlebem i nauką do Berlina

Pod koniec XIX wieku nędza w porozbiorowej Polsce spowodowała masową emigrację za chlebem do Berlina, gdzie gwałtownie rozwijający się przemysł wchłaniał każdą ilość przybyszów.

W 1860 roku Berlin liczył niespełna 500 tysięcy mieszkańców, w 1910 było ich już ponad 2 miliony, a w 1939 miasto to zamieszkiwało ponad 4 miliony ludzi. W tej społeczności Polacy stanowili jedną z najliczniejszych grup narodowościowych. Według jednych źródeł było ich w 1910 roku 80 tysięcy, według innych ponad 200 tysięcy. Podobnie i dzisiaj istnieje duża rozbieżność źródłowa co do liczby Polaków żyjących w Berlinie. Źródła niemieckie szacują liczbę Polaków wg danych z 2003 roku na ok. 30.000, natomiast wyliczenia strony polskiej określają liczbę osób posługujących się językiem polskim i zachowujących rodzime tradycje na ponad 100 tysięcy

Do Berlina zjeżdżała także młodzież ze wszystkich zaborów, by studiować na uczelniach cieszących się sławą najlepszych w Europie. Tutaj studiowali i tworzyli m.in. Stanisław Moniuszko, Józef Ignacy Kraszewski, Ignacy Paderewski, Ludomir Różycki, Artur Rubinstein i wielu innych. Feliks Nowowiejski, który m.in. skomponował słynną rotę, przez kilka lat był profesorem berlińskiej Akademii Muzycznej. Julian Fałat i Wojciech Kossak byli nadwornymi malarzami dworu pruskiego. Hipolit Cegielski i Wojciech Korfanty, wykształceni na tutejszych uczelniach, jako posłowie reprezentowali i bronili dyskryminowaną ludność polską w parlamencie pruskim. Szczególnie Wojciech Korfanty stał się obiektem zaciekłych ataków rządu pruskiego i jego aparatu sądowego, za bezkompromisowe, stojące na wysokim poziomie retorycznym i intelektualnym przemówienia, publikacje i działania.

Napływowy z polskich terenów lud miał przede wszystkim oparcie w katolickim duchowieństwie, które nie tylko duszpasterzowało, ale także szerzyło oświatę, broniło, pomagało w znoszeniu trudów emigracyjnego życia, przekazywało polskość, za co często było prześladowane przez władze.

Dzieje ludności polskiej w Berlinie są także ściśle związane z upartym staraniem się o polski kościół. W dużej mierze dzięki wiernym pochodzącym z polskich terenów powstały w Berlinie katolickie kościoły niemieckie, w których zgodnie z umową, w każdą niedzielę i święto jedna msza miała być odprawiana po polsku, z polskim kazaniem i śpiewem. I tak np. ze składek polskojęzycznej ludności Berlina zbudowany został jeden z piękniejszych kościołów św. Pawła na Moabicie. Niestety, z upływem czasu strona niemiecka przestawała dochowywać ustalonych warunków. Msze św. i udzielanie sakramentów w języku polskim były stopniowo ograniczane przez duchowieństwo niemieckie, a kapłani znający język polski byli przenoszeni do innych parafii. Rządy nacjonalistów ostatecznie zabroniły od 1939 roku wszelkich nabożeństw po polsku.

Lata 1939-45 to nie tylko całkowite zamarcie polskiego życia religijnego i kulturalnego, to przede wszystkim czas hekatomby polonii berlińskiej, która wcielana do Wehrmachtu lub zsyłana do obozów koncentracyjnych została prawie całkowicie zlikwidowana.

Wielka emigracja powojenna

Po zakończeniu drugiej wojny światowej na terenach niemieckich znajdowało się około 2 milionów Polaków. Z wyzwolonych obozów koncentracyjnych zatrzymało się w Niemczech około 900 księży, którzy choć sami wycieńczeni obozowym życiem, spontanicznie organizowali polskie życie religijne, gromadząc wokół siebie wiernych. Wielki wizjoner, ks. kardynał August Hlond, którego wiekopomną zasługą jest wprowadzenie Kościoła polskiego na Ziemie Odzyskane, pragnął stworzyć dla Polaków w Niemczech niezależny od kościoła niemieckiego ordynariat. Na interwencję ks. Kardynała, który w tym czasie przebywał w Rzymie, Papież Pius XII powołał do życia 5 kwietnia 1945 roku ordynariat dla ludności polskiej mający charakter diecezji personalnej, co zdarza się w Kościele bardzo rzadko. Jedynie Polacy otrzymali własnego ordynariusza bezpośrednio zależnego od Papieża, dla innych narodowości utworzono Misję papieską w Niemczech.

Ordynariuszem dla Polaków w Niemczech i Austrii Papież mianował biskupa polowego Wojska Polskiego, ks. arcybiskupa Józefa Gawlinę, który towarzyszył i posługiwał polskim żołnierzom na ich drodze walki do ojczyzny poprzez bezdroża Rosji, Bliskiego Wschodu, Monte Cassino. Otrzymanie tak szerokiej jurysdykcji pozwoliło ks. arcybiskupowi Józefowi Gawlinie, znanemu z talentu organizacyjnego, szerokiej wiedzy, a przede wszystkim z gorącego patriotyzmu, na niezależne działanie i szybkie zorganizowanie polskiego życia religijnego. Stworzył organizacyjną strukturę duszpasterstwa polskiego, zainicjował wizytacje polskich ośrodków wszędzie entuzjastycznie witany. Pomagał smutnym, zrezygnowanym i tęskniącym za rodzinami w kraju, święcił kapłanów, fundował stypendia, apelował o zakładanie fundacji w Niemczech, pomagających studiować polskiej młodzieży. Prosił o pamięć modlitewną za poległych, odwiedzając ich groby na niemieckich cmentarzach. Wszędzie gdzie przybywał celebrował Mszę św. gdyż w niej dostrzegał siłę jednoczącą Polaków. Wczesna śmierć w 1964 przerwała jego owocną pracę nie tylko dla niemieckiej Polonii, a późniejsze porozumienia między episkopatami Polski i Niemiec spowodowały likwidację polskiej diecezji personalnej. Powstała Polska Misja Katolicka podległa jurysdykcji kościoła niemieckiego.

Rozwój duszpasterstwa polskiego w Berlinie w latach 1945 - 1981

Z uwagi na status Berlina, jego strefy okupacyjne i związaną z tym niepewność polityczną, polskie duszpasterstwo nie miało na początku zorganizowanej formy kościelnej.
Ks. arcybiskup Szczepan Wesoły, Delegat Prymasa Polski d/s Duszpasterstwa Emigrantów, w liście wysłanym z okazji 10 lecia istnienia PMK w Berlinie w 1992 roku pisał: "Dziesięciolecie Parafii Polskiej nie oznacza dziesięciolecia duszpasterstwa polskiego w Berlinie. Duszpasterstwo polskie było bardzo żywe w okresie przed pierwszą wojną światową, trwało w okresie międzywojennym i ożywiło się bezpośrednio po zakończeniu drugiej wojny światowej w istniejącym wówczas zachodnim Berlinie. (...) Przez dłuższy okres czasu było jedynie duszpasterstwem dojazdowym, okazyjnym".

W Berlinie Wschodnim ośrodkiem działania polskiego duszpasterstwa od 1953 roku stał się kościół NMP Niepokalanej w dzielnicy Karlshorst, który zasięgiem swej kapłańskiej posługi obejmował także kościół św. Michała w dzielnicy Mitte oraz kościoły w Fürstenwaldzie, w Greifswaldzie, w Schwedt i w Potsdam-Eiche.

Kolejnymi duszpasterzami byli następujący księża: Antoni Poch, Georg Broja SDB, Zbigniew Teinert, Helmut Fieglert, Emil Głombic OMI, Artur Przybył, Stanisław Kawalec, Marian Mrówka, Jan Styrna, Marian Górka, Henryk Martin, Stanisław Jankowiak SDB, Franciszek Maziarz SDB, Zbigniew Mroczkowski SDB, Krzysztof Hagedorn SDB, Eugeniusz Łodyka SDB.

Polski Ośrodek Duszpasterski działający na terenie wschodniego Berlina został w międzyczasie włączony do PMK, a w wyniku oszczędności berlińskiej Kurii zlikwidowany. Opiekę duszpasterską w dzielnicach Mitte i Karlshorst przejęli salezjanie PMK z byłego Berlina Zachodniego.

Ze wspomnianego już wyżej listu ks. arcybiskupa Szczepana Wesołego można się dowiedzieć, że "właściwie dopiero w latach siedemdziesiątych Berlin Zachodni stał się miejscem, do którego zaczęli przyjeżdżać i osiedlać się na nowo uchodźcy. Dla wzrastającej liczby Polaków duszpasterstwa podjęli się Księża Salezjanie. Było ono prowadzone najpierw jedynie na marginesie innych zobowiązań, ale ciągle wzrastająca liczba Polaków domagała się stałego duszpasterstwa." Fala emigracji politycznej i ekonomicznej w latach 80-tych XX stulecia wskrzesiła ideę ponownego utworzenia polskojęzycznej placówki duszpasterskiej.

Do Zachodniego Berlina przybywało coraz więcej Polaków i tzw. przesiedleńców uciekających z komunistycznego raju, którzy pociechy i duchowego wsparcia tłumnie szukali na polskich nabożeństwach, odbywających się w gościnnie użyczonych kościołach niemieckich. Tysiące wiernych nie był jednak w stanie pomieścić żaden z dotychczasowych kościołów, dlatego też ludzie stali na zewnątrz, często na deszczu i mrozie. Biorąc pod uwagę przychylną, propolską postawę ówczesnego Biskupa Berlina, ks. kardynała Joachima Meissnera, czyniono usilne starania o uzyskanie kościoła dla społeczności polskiej. Ogłoszenie stanu wojennego w Polsce, wieści ze zniewolonego kraju, oglądane w telewizji czołgi i wojsko na ulicach, aresztowania, brutalne sceny pałowania ludzi przez milicję, zamordowanie górników na Śląsku wzbudziło strach i grozę, ale także sympatię do Polski i spontaniczny odruch niesienia Polakom pomocy.

25 grudnia 1981 Ordynariusz Berlina, ks. kardynał Joachim Meissner, wydał dekret na mocy którego z dniem 1 stycznia 1982 został erygowany Polski Ośrodek Katolicki w Berlinie, w którym od początku do dzisiaj posługują salezjanie.

Od roku 1982 w zachodniej części Berlina, a po zjednoczeniu Niemiec od 1989 na terenie całego miasta duszpasterzowali następujący kapłani salezjańscy (SDB): ks. Jan Laśkiewicz (1982-1987; proboszcz PMK 1982-1987), ks. Zbigniew Korcz (1984-1985), ks. Henryk Paszek (1985-1999; proboszcz PMK 1987-1999), ks. Czesław Miszczyk (1987-1991), ks. Ignacy Chodźko (1989-2000), ks. Jacek Pajewski (1991-2006; proboszcz PMK 1999-2006), ks. Leszek Ruciński (1993-1998), ks. Marek Wyszomierski (od 1998), ks. Wiesław Brzostek (1999-2004), ks. Stanisław Wójcik (2000-2002), ks. Marek Kędzierski (od 2002), ks. Wojciech Majchrzak (od 2004), ks. Tadeusz Niewęgłowski (proboszcz PMK od 1 października 2006).

Dzieje polskiej misjii katolickiej w Berlinie od 1982 roku
Z upływem czasu okazało się, że kolejno oddawane wspólnocie polskiej do dyspozycji kościoły nie mieszczą wszystkich wiernych. W 1986 roku ks. kardynał Joachim Meissner przekazał polskim wiernym jeden z największych kościołów berlińskich, świątynię pod wezwaniem św. Jana Kapistrana w dzielnicy Tempelhof, która wkrótce stała się znaczącą świątynią w religijnym obrazie Berlina. Nazywana potocznie "polskim kościołem" gromadziła przez 18 lat tysiące polskojęzycznych wiernych biorących udział w bogatym życiu religijnym, kulturalnym i społecznym.
W ostatnich latach okazało się, że diecezja berlińska na skutek olbrzymiego deficytu finansowego zmuszona jest przeprowadzić radykalne oszczędności, których następstwem jest m.in. sprzedaż gruntów kościelnych, a nawet kościołów. "Polski Kościół" w dzielnicy Tempelhof wraz z przynależną ponad hektarową, atrakcyjną parcelą został również przeznaczony do sprzedaży. Wspólnota polskojęzycznych katolików przyjęła ten fakt z ubolewaniem i z niezrozumieniem. Nie brakowało również bezpośrednich listów protestacyjnych do samego kardynała Georga Sterzinskiego, który zapewniał jednak, że Kuria przeznaczy polskim katolikom inny, równie dogodny kościół.

Problem polegał na tym, że Polska Misja Katolicka w Berlinie należy do najliczniejszej wspólnoty obcojęzycznej i trudno znaleźć w Berlinie odpowiednio duży kościół, z jednoczesnym bezkonfliktowym przeniesieniem działającej tam niemieckiej parafii do innego niemieckiego kościoła.

Po długich i trudnych negocjacjach, arcybiskup Berlina, ks. Georg kardynał Sterzinsky dekretem z 24 maja 2004 roku przyznał Polskiej Misji Katolickiej jedną z największych i najpiękniejszych świątyń Berlina, Bazylikę św. Jana Chrzciciela, znajdującą się na pograniczu dzielnic Kreuzberg i Neuköln. Kościół zbudowany z kamienia pod koniec XIX wieku nawiązuje do stylu romańskiego i gotyckiego. Zaprojektowany na planie krzyża łacińskiego charakteryzuje się wyniosłą kopułą i wysoką 77 metrową wieżą. Przepiękne wnętrze bazyliki, które mieści ponad tysiąc miejsc siedzących, wzorowane jest na mozaice bazyliki św. Jana na Lateranie w Rzymie.

W pierwszą niedzielę listopada, 07.11. 2004 r., o godzinie 12-tej, uroczystą Mszą św. rozpoczął się nowy rozdział w życiu polskiej parafii. Głównym celebransem był nuncjusz apostolski w Niemczech, ks. abp Erwin Ender. Obecny był ks. kardynał Henryk Gulbinowicz, ks. bp Ryszard Karpiński, kilkudziesięciu kapłanów polskich i niemieckich, przedstawiciele władz państwowych z ambasadorem Polski w Niemczech, dr Andrzejem Byrtem na czele. To wielkie wydarzenie transmitowane było przez telewizję "Trwam" i "Radio Maryja". Z berlińskiej bazyliki były również transmitowane w tym dniu "Wieczorne Rozmowy".

Polska Misja Katolicka w Berlinie to największa parafia w archidiecezji berlińskiej. Każdej niedzieli we mszach św. bierze udział ok. 5 tysięcy wiernych, rozdaje się tysiące Komunii św. W ciągu miesiąca wysłuchuje się setek spowiedzi, załatwia dziesiątki interesantów. Do tego dochodzą liczne nabożeństwa, lekcje religii, katecheza sakramentalna, nauka języka polskiego, spotkania grup parafialnych, działalność charytatywna, kulturalna, praca biura parafialnego.

W parafii powstały nowe grupy, organizacje i formy pracy duszpasterskiej: Klub Seniora, Klub Inteligencji Katolickiej, Żywy Różaniec, chór dziecięcy "Berlińskie Wróbelki", schola "Promyczki", schola dorosłych i chór mieszany Auxilium (jedyny chór polski w Berlinie), Kółko Teologiczne, Koło Młodych Małżeństw, Odnowa w Duchu św., Wspólnota Modlitewna Ewangelizacyjna, Koło Przyjaciół Radia Maryja, Stowarzyszenie MB Patronki Dobrej Śmierci, Ruch Rodzin Szensztackich, drużyna piłkarska "KFC Polonia", biblioteka parafialna. W Galerii "Przy Zakrystii" (nazwa galerii od 1999 roku, poprzednio galeria KIK 1986-1999) odbywały się cykliczne wystawy malarskie. W 75 wystawach wzięło udział ok. 90 artystów. W latach 1988-1999 PMK w Berlinie wydała 47 numerów kwartalnika SŁOWO, czasopisma stojącego na wysokim poziomie edytorskim. W 1993 roku wydawnictwo Słowo wydało książkę znanej z zasług dla pojednania polsko-niemieckiego Marion Gräfin Dönhoff "Dzieciństwo w Prusach wschodnich", zaś w 1994 roku "Miłość i nieskończoność" Jarosława Rudniańskiego. Do końca 2006 roku ukazało się 38 numerów "Listu parafialnego", informatora parafialnego wydawanego od 2000 roku. W parafii zorganizowano kilkadziesiąt pielgrzymek, rekolekcji, oaz, kursów ewangelizacyjnych, kolonii letnich i zimowych. Świątynia jest również miejscem spotkań religijnych, kulturalnych, koncertów, odczytów, występów artystycznych. Coroczne odpusty parafialne przeradzają się po uroczystej Mszy św. w jeden wielki, radosny festyn.

W niedziele i święta w Bazylice św. Jana Chrzciciela w Neukölln przy Lilienthalstr. 5 odprawiane są trzy Msze św. o godz. 10:15, 12:00, 18:00. W ciągu tygodnia można uczestniczyć w codziennej Mszy św. o godz. 18-tej oraz w okolicznościowych nabożeństwach.

Niedzielne Msze św. po polsku są również odprawianie w trzech innych kościołach berlińskich: na Weddingu, w kościele St. Joseph o 17:00; w Spandau, w kościele St. Marien o 12:00 (także w środę o 18:30); i w Karlhorst, w kościele St. Marien o 11:00.

Choć trudno było się rozstać z kościołem na Tempelhof, to przeprowadzkę do nowego kościoła należy odbierać jako wyzwanie dla polskiej wspólnoty. Bazylika św. Jana Chrzciciela znajduje się w miejscu, gdzie w niedalekiej przyszłości większość mieszkańców będzie wyznawcami islamu. Tutaj już dawno nie buduje się chrześcijańskich świątyń, za to rosną w górę meczety. Być może tłumnie oblegany przez polskich wiernych w niedzielę kościół i bijący daleko dzwon, będzie jedynym świadectwem, iż ziemia ta była kiedyś chrześcijańska. Być może życie i przykład ludzi pochodzących z Polski i ich polska modlitwa odmieni oblicze tej berlińskiej ziemi i przywróci ją Chrystusowi.

Literatura:

  1. Paweł Jasienica - Polska Piastów, PIW Warszawa 1974
  2. Katholische Kirche in der Berliner Innenstadt - Pressestelle des Erzbistums Berlin 1998
  3. Hedwig von Schlesien, Patronin der Kathedrale des Bistums Berlin - Bischöfliches Ordinariat Berlin
  4. 1993
  5. Księga Jubileuszowa Duszpasterstwa Polskiego w Niemczech - Polnisches Oberseelsorgeamt in der Bundesrepublik Deutschland, Würzburg 1995
  6. 10 lat Polskiego Duszpasterstwa w Berlinie - Wydawnictwo "Słowo" Berlin 1992
  7. List Parafialny Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie - nr 4(15)2002
  8. Henryk Żurek - "Gość Niedzielny" Katowice, nr 59/1992; "Akcenty" Berlin, nr.8/2004
  9. "Berliner Morgenpost" 21.03.2005
  10. Erzbistum Berlin (wydanie internetowe - 1/2007)

Henryk Józef Żurek, Polska Misja Katolicka w Berlinie

Autor

Henryk Józef Żurek
Polska Misja Katolicka w Berlinie


Udostepnij