Salezjanie Księdza Bosko w Polsce

Czytelnia

Noga w nogę...

Przyglądając się pierwszym spotkaniom księdza Bosko z młodymi, łatwo wyrobić sobie ideę tego, co rozumiał on przez "zapobieganie". Jeśli chce się pomóc młodym, stosując system zapobiegawczy, trzeba być wśród nich wtedy, gdy nas potrzebują, wychodzić naprzeciw z matczyną miłością i ojcowskim przebaczeniem, patrzeć w oczy podczas rozmowy, nie być ślepym i głuchym na rzeczywistość, głosić przesłanie Jezusa sercem wrażliwym, gotowym do zrozumienia, rękoma gotowymi do wsparcia, stopami dostosowującymi krok do kroku młodego człowieka.

Nie taka porażka straszna

Mała płakała cały niedzielny poranek. Nie chciała iść do kościoła. Nie na Mszę św. w ogóle, ale do tego konkretnego kościoła. Jakiś czas śpiewała tam w scholi podczas niedzielnych Eucharystii dla dzieci. Dziewczynki w zespole były o wiele starsze i wiadomo było, że to nie jest miejsce dla sześciolatki, ale tak bardzo chciała do nich dołączyć, że żadne argumenty nie były w stanie jej przekonać. Można było jej po prostu zabronić, ale...

Dojrzała niecierpliwość

Wydaje się, że obecnie młodym ludziom coraz trudniej przychodzi podejmowanie decyzji, których skutki będą ich wiązały na całe życie. Stąd nowożeńcy i kandydaci na księży, zakonników czy zakonnice coraz starsi. Znak czasów. Bóg jednak, pełen szacunku dla wolności człowieka, czeka na autentycznych świadków Ewangelii nawet wśród tych "spóźnionych" powołań.

Mesjasz już nadszedł, powinieneś był mu uwierzyć

Zupełnie nas zadziwili. Przyjechali z kraju, w którym od wielu lat panują wojny. Chcą przypominać światu, że konflikt niczego nie rozwiązuje, że należy pracować dla pokoju. Pomimo trudnych doświadczeń potrafili zachować pogodę ducha i wiarę w lepsze jutro, a siłę - jak twierdzą - czerpią z duchowości świętego Jana Bosko, która opiera się na radosnym przeżywaniu każdej chwili. Dzięki nim, w polskich kościołach, w miejsce tradycyjnych homilii rozbrzmiewały kolędy i pastorałki w językach arabskim, francuskim i włoskim. Program ilustrowały slajdy przedstawiające zabytki i przyrodę libańską oraz sceny z życia wspólnot wyznaniowych tego kraju. W zamian dostali wycieczkę po Polsce w wersji instant. Wywieźli polską kiełbasę, piwo, żubrówkę, kapustę i ciepłe kapcie z Tatr. Salezjańska młodzież z Libanu prowadzona przez polskiego misjonarza ks. Kazimierza Gajowego zakończyła już podróż po Polsce, w ramach której koncertowała w parafiach diecezji płockiej, siedleckiej i archidiecezji warszawskiej.

Strony

Subscribe to RSS - Czytelnia