Prewencyjne czuwanie

Jak na to wskazuje sama nazwa stylu wychowawczego św. Jana Bosko, jego główną zasadą jest "prewencyjne czuwanie". Zakłada ona nieustanną obecność wychowawcy. Wzbogacona o otwarte, akceptujące serce wychowawcy, niejednokrotnie przeradza się w przyjaźń, która była tajemnicą sukcesów wychowawczych księdza Bosko.

Czytaj więcej

Wychowanie drogą do świętości

Istota świętości księdza Bosko polegała na wypełnieniu powołania do bycia z młodzieżą. Był przekonany, że jest narzędziem wybranym przez Boga, aby Zbawienie mogło być udziałem młodych ludzi. Ta pewność wynikała ze snu, jaki przeżył w dziewiątym roku życia, gdy Matka Boża, która przybrała postać Niebieskiej Pasterki, pokazała mu pole pracy wśród młodzieży i poleciła z łagodnością i miłością zbliżyć się do niej.

Czytaj więcej

Nauka i zabawa

Nienawidzę przedszkola! Nienawidzę!!! Nie pójdę!!! Magda, która zwykle celebruje wyjścia, dobierając ubranka czy to pod względem koloru, czy kształtu, czy według innych jej tylko wiadomych walorów, tym razem stanęła "okoniem" i ani z nią tak, ani tak.

Czytaj więcej

Rodzina i szkoła

fot. wielgowo.salezjanie.pl

Okna nie mogą być wyżej niż 60 cm od ziemi - kłóci się nauczycielka przedszkola z architektem, który projektuje nowy budynek dla przedszkolaków. - To śmieszne, przecież to budynek, a nie domek dla krasnoludków - odpowiada architekt. - Ale dlaczego dzieci zawsze muszą stawać na palcach lub wchodzić na krzesło, jeżeli chcą zobaczyć, co się dzieje za oknem? To ma być wygodne dla dzieci, a nie dla dorosłych, czy pan to rozumie? Dorośli mogą się pochylić, a dzieci są po prostu za małe.

Czytaj więcej

Wlać w serce nadzieję

Kiedy przyglądamy się czasom, w których przyszło żyć i działać księdzu Bosko, ugruntowujemy się w przekonaniu, że dzisiaj sytuacja młodzieży jest bez porównania lepsza. Mimo to brakuje jej optymizmu - radości z tego, co jest darem od Boga i pełnej ufności nadziei, że On nas nie opuści.

Czytaj więcej

Nowi w klasie

Dotąd byliśmy zgraną klasą, często spotykaliśmy się w domu, organizowaliśmy różne imprezy klasowe i szkolne. Po wakacjach przyszło do nas kilka nowych osób i teraz wszystko się zmieniło. Niechętnie chodzimy do szkoły, bo ciągle są jakieś rozróby. Szczególnie dwóch chłopaków obrzydza nam życie. Zaczepiają dziewczyny, chłopaków prowokują do bójek, zabierają różne rzeczy, szarpią itd. Upodobali sobie kilku kolegów i ich najbardziej prześladują. Przeszkadzają na lekcjach, aż nauczyciele na nas wszystkich krzywo patrzą. Dzieją się też gorsze rzeczy, trzeba dawać im np. śniadanie, kłamać nauczycielom, a jak nie, to chcą pieniędzy (od niektórych już brali). Mówią, że oni tu rządzą, a jak nie, to zobaczymy. My już mamy tego dość, ale niektórzy się boją i udają, że nic nie widzą. Co robić?

Czytaj więcej

Zrozumieć młodych

fot. bosko.pl

Podziwiamy księdza Bosko za to, że potrafił w swoich czasach dostrzec potrzeby młodych i umiejętnie wyszedł im naprzeciw. Otwarte jednak na każde czasy pozostaje pytanie: Czego potrzebują młodzi w dzisiejszych czasach?

Czytaj więcej