Przejdź do treści

Wiadomości

Savionalia w Krakowie

  • 5 maja 2007 r.

3 maja zakończyły się siedemnaste Savionalia 2007, które są świętem Salezjańskiego Ruchu Młodzieżowego w inspektorii krakowskiej. Hasło tegorocznych Savionaliów przygotowane przez młodzież "Misje - nadzieja życia" skłaniało do zastanowienia się nad wartością życia i dawało okazje do wzmocnienia animacji misyjnej w naszych placówkach.

Poszczególne grupy młodzieży przegotowywały wcześniej prezentacje o wybranym kraju misyjnym - starały się odwzorować jakiś regionalny taniec, stroje itp. W czasie spotkania w afrykańskiej wiosce, która jest odwzorowaniem wioski z północnej Ghany, odbywały się warsztaty: kończono budowę domków, lepiono i wypalano ozdoby, przygotowywano posiłki, tańczono. Rafał Boniśniak prowadził szkołę "bębniarstwa", powstawała wielka mapa Afryki, biegające wokół kozy, koguty i kury, ognisko, zapach potraw wprowadzały w zwyczajność życia w Afryce. Oficjalnie - tańcem i śpiewem - otwierali wioskę Senegalczyczy.

Dla uczestników Savionaliów ważnymi momentami są modlitwy i liturgia. 1 maja podczas wieczornych modlitw usłyszeliśmy świadectwa wolontariuszy z pracy misyjnej podsumowane słówkiem wieczornym Katarzyny Dumańskiej, która 7 dni wcześniej wróciła z pracy na pustyni Korr w Kenii, gdzie pracowała jako wolontariuszka. W czasie liturgii 2 maja w kazaniu ks. Andrzej Papież - misjonarz z Peru - w prostych słowach ukazał wartość ofiarowania siebie w powołaniu - także misyjnym - któremu zawsze towarzyszy boże błogosławieństwo. Ksiądz inspektor Marek Chrzan w homilii 3 maja posumowała całe spotkanie, przywołując świętość młodych na drodze z ks. Bosko. Wieczornemu nabożeństwu przewodniczył ks. Adam Parszywka - prezes Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego "Młodzi Światu", a jednym z elementów nabożeństwa było symboliczne przeniesienie krzyża i światła do afrykańskiej wioski.

Jak na każdym spotkaniu młodych nie mogło zabraknąć muzyki i sportu, dlatego grano w piłkę nożną, piłkę siatkowa, piłkarzyki, koszykówkę, tenis stołowy i zachwycano się sprawnością występujących chirliderek i brace-dance'owców. Cieszyła nas kolejna obecność teatru "1edej" z kieleckiego oratorium oraz drobne atrakcje: loteria, zjeżdżalnia, zabawy itp.

Maleo Reggae Rockers wieczornym koncertem i krótkim świadectwem dopełnił obrazu i atmosfery młodości, radości i otwartości młodych serc gotowych nieść pomoc drugiemu. Wszystko co piękne też się kończy - Savionalia też - po pożegnaniach, sprzątaniu, przyjdzie czas na podsumowanie, wnioski i pomysły na kolejne spotkanie.

Podziwiać należy zaangażowanie wolontariuszy i animatorów pracujących wiele dni razem z salezjanami przy budowie wioski i programu. Święty Dominik Savio - patron naszego spotkania zapewne z dumą patrzył na wszystkich przystępujących do sakramentu pokuty i Eucharystii i zapewne już teraz widzi wielkie rzeczy, które będą się działy w czasie jego wizyty we wrześniu i październiku w Polsce.

Autor

ks. Dariusz Bartocha


Udostepnij