Przejdź do treści

Wiadomości

Łódź św. Teresa: Nie było czasu na nudę

  • 7 czerwca 2013 r.

Ten czas był naprawdę wyjątkowy. Od wprowadzeniu relikwii do świątyni, 6 czerwca w południe, wciąż coś się działo, nie było miejsca na nudę i bezczynność – dokładnie tak, jak tego chciał Ksiądz Bosko w swoim domu.

Co chwila kościół św. Teresy wypełniał się ludźmi. Swój czas modlitwy miały grupy apostolskie i Uniwersytet 3 wieku. Zaraz potem na spotkanie z ks. Bosko przybyły siostry salezjanki z młodzieżą oratoryjną, a następnie kantatę o ks. Bosko wykonali uczniowie szkoły organistowskiej z Lutomierska.

Wieczornej Mszy św. przewodniczył metropolita łódzki ks. abp Marek Jędraszewski, który w skierowanym do zgromadzonych słowie przypomniał o potrzebie wiary głębokiej i silnej, takiej, jaką miał św. Jan Bosko.

Potem kolejny raz kościół wypełnił się muzyką podczas występu chóru z Konstantynowa oraz Hope z Turynu.

Eucharystia w godzinie apelu, sprawowana przez biskupa pomocniczego archidiecezji łódzkiej ks. Adama Lepę przeznaczona była dla środowisk akademickich. Niesamowitym był widok tak wielu studentów przy relikwiach św. Jana Bosko. Zespół Acoustic Praise, który animował muzycznie liturgię po jej zakończeniu wykonał utwory z autorskiego projektu „Bosko”.

O północy wokół ołtarza Eucharystii zgromadziła się tutejsza Rodzina Salezjańska. Wraz z wikariuszem inspektorii warszawskiej ks. Andrzejem Wujkiem salezjanie odnowili przy św. Janie Bosko swoje śluby zakonne, a salezjanie współpracownicy swoje przyrzeczenia.

Nocne czuwanie przy relikwiach świętego wychowawcy podjęły kolejne środowiska parafialne: salezjanie współpracownicy, Kościół domowy, Duszpasterstwo Akademickie "Węzeł", neokatechumenat, żywy różaniec. To kolejna ‘nieprzespana’ noc dla ks. Bosko, ale przecież dla niego to nic nowego.


Udostepnij