Przejdź do treści

Wiadomości

Pamiętnik z peregrynacji - Wrocław

  • 30 czerwca 2013 r.

W sercu Inspektorii, jakim jest Wrocław, spędziłem kolejna dwa dni. Żyją tu i pracują trzy nasze wspólnoty salezjańskie, które wiernie realizują nasz charyzmat. W "Pamiętniku" pod datą 28-30 czerwca zapisałem następujące wspomnienia:

„To już dziewiąty dzień peregrynowania w inspektorii wrocławskiej. Z radością dziś udałem się do Wrocławia. W tym pięknym mieście salezjanie prowadzą kilka dzieł. Swoją wizytę zacząłem w Parafii p.w. Chrystusa Króla, w której to samodzielną prace salezjanie prowadzą od 1987 roku.

W tym miejscu swoja siedzibę ma również Liceum Ogólnokształcące, które działa już od kilkunastu lat, kształcąc pokolenia salezjańskiej młodzieży. Prowadzone jest również oratorium młodzieżowe i dziecięce. Cieszy mnie, że także i starsi znajdują coś dla siebie w różnych wspólnotach, jak choćby Laboratorium Wiary.

Wrocław przywitał mnie hucznie i radośnie. Mnóstwo dzieci z bębenkami i gwizdkami wiwatowały na moją cześć. Wielu młodych ludzi z flagami w dłoniach i śpiewem na ustach towarzyszyło mi podczas wejścia do kościoła, gdzie rozpoczęliśmy nasze modlitewne spotkanie wspólną Eucharystią.

Następnego dnia udałem się do drugiej naszej placówki. Cóż to była za droga z jednego miejsca do drugiego! W eskorcie policji przejechaliśmy głównymi ulicami miasta. Towarzyszyło nam mnóstwo rowerzystów. Wszyscy ubrani w białe stroje z kolorowymi balonikami i śpiewem oraz okrzykami radości na moją cześć. Był to istny korowód radości i salezjańskiego ducha młodzieżowego, bo właśnie młodych ludzi, którzy jechali wraz ze mną przez Wrocław było najwięcej.

I tak oto przybyłem do kościoła p.w. Michała Archanioła, którym salezjanie opiekują się od 1947 roku. Wówczas to przybyli do tego miejsca, aby ratować ten przepiękny kościół, tak mocno zniszczony przez wojnę. W tym miejscu prowadzone jest także Gimnazjum im. św. Edyty Stein, którą była także tutejszą parafianką. Praca dla ludzi młodych prowadzona jest tutaj na wielu płaszczyznach, jak choćby świetlica dziecięca, oratorium, służba liturgiczna, czy też duszpasterstwo akademickie. Na placu przed kościołem powitały mnie dźwięki orkiestry dętej oraz wzruszające słowa tutejszych salezjanów.

Tutaj również spotkałem się z braćmi i siostrami z trzeciej naszej placówki wrocławskiej – Najświętszego Serca Jezusowego, którzy w pieszej pielgrzymce przez miasto przybyli, aby mnie odwiedzić. Byli i studenci z DA MOST i siostry Matki Bożej Miłosierdzia wraz ze swoimi wychowankami…”

Więcej w FILMIE.
I jeszcze jeden film zrealizowany przez liceum salezjańskie we Wrocławiu.

Udostepnij