Przejdź do treści

Wiadomości

Animatorzy SWE w Swobnicy

  • 13 listopada 2013 r.
(fot. pila.salezjanie.pl)
(fot. pila.salezjanie.pl)

W dniach 8-11 listopada blisko trzydziestu animatorów Salezjańskich Wspólnot Ewangelizacyjnych gościło w budynku byłego nowicjatu Inspektorii Świętego Wojciecha w Swobnicy, by w ramach rekolekcji zgłębić tajniki prowadzenia grupy, poznać siebie nawzajem, a przede wszystkim- pogłębić relację z Bogiem.

W piątek, do późnego wieczoru animatorzy z całej Polski zjeżdżali do Swobnicy. Pierwsze oficjalne zawiązanie wspólnoty i powitanie nastąpiło na wieczornej Eucharystii, zakończonej Apelem Jasnogórskim. Następnie przyszedł czas na pierwszą konferencję - o roli animatora nauczali moderatorzy SPE- księża Michał Sabada i Michał Mejer. Późnym wieczorem obejrzeliśmy film ,,Luter"- mimo wysiłku moderatorów, przez zmęczenie po podróży, nie byliśmy w stanie rozwinąć dyskusji o poziomie filmu i historii reformatora z Wittenbergi.

Sobotę rozpoczęliśmy jutrznią, po której przyszedł czas na warsztaty. Poznaliśmy różne sposoby prowadzenia spotkania konspektowego i urozmaicenia przydatne w integracji wspólnoty. W czasie ponad półgodzinnej rozmowy z nowo poznaną osobą, próbowaliśmy wgłębić się w problemy poszczególnych wspólnot, na które następnie, w szerokim gronie, staraliśmy się znaleźć rozwiązanie. Po pierwszej z konferencji wyruszyliśmy w drogę do zamku joannitów - większość animatorów odważnie wdrapała się po stromych schodach na jego wieżę. Mimo krzyków i paniki zgodnie stwierdziliśmy, że było warto: ze szczytu średniowiecznej budowli podziwialiśmy przepiękne, jesienne widoki. Po powrocie udaliśmy się do kaplicy, gdzie ksiądz Michał Sabada poprowadził nabożeństwo uwielbienia. Na koniec dnia wróciliśmy do ,,bawialni", by - do hitów proponowanych przez ks. Sabadę- integrować się do późnych godzin nocnych.

W niedzielę, owinięci od stóp do głów w najcieplejsze dostępne ubrania, udaliśmy się na Mszę do kościoła parafialnego, by tam, wraz z parafianami upamiętnić zmartwychwstanie Chrystusa. Po południu część grupy wyruszyła do szkoły, gdzie - mimo znaczącej różnicy w poziomie umiejętności zawodników - rozegraliśmy turniej siatkówki. I tego dnia nie obyło się bez konferencji - pierwszą, o Maryi, wygłosił ks. Michał Mejer, a kolejną, o animacji i integracji wspólnoty, kleryk Przemek Machola. Po teorii, przyszedł czas na praktykę. Wciąż mając problemy z zapamiętaniem swoich imion, zdecydowaliśmy się na przedstawianie się z pomocą najlepiej określających nas przymiotników - stąd np. ks. Sabada to ,,szczery Michał", a kleryk: ,,trochę grający Przemek". Nie na tym jednak koniec praktyki - kolejne gry integracyjne, w tym znana ,,bezludna wyspa" czy ,,psychiatryk", zajęły nam tego dnia kilka pamiętnych godzin. Po zabawie udaliśmy się do kaplicy, by tam, w niezapomnianym nabożeństwie, prosić modlitwie wstawienniczej dzięki pośrednictwu kapłanów o potrzebne łaski i intencje, z którymi przybyliśmy na rekolekcje.

W poniedziałek, po porannej Mszy, część grup rozjechała się do domów. Reszta dalej integrowała się poprzez grę w ping-ponga czy piłkarzyki.

Autor

Agata Ancuta (SWE Piła)


Udostepnij