Przejdź do treści

Wiadomości

Wierzchucino 2016 Salos Sułów

  • 29 lipca 2016 r.

W dniach od 13 do 27 lipca udaliśmy się z grupą 70 dzieci, na kolonie już 20 raz do Wierzchucina.

Po całym dniu spędzonym w autokarze i busie dotarliśmy do miejsca docelowego, Gimnazjum w Wierzchucinie. Dla niektórych podróż autokarem i busem była niemałą frajdą. Już drugiego dnia pobytu udaliśmy się na wyprawę do Muzeum Kolejnictwa w Kościerzynie posiadającego najliczniejszą i wciąż rozrastającą się ekspozycję pojazdów szynowych w Polsce. Kolejnym naszym celem wyjazdowym był Szymbark. Zwiedziliśmy tam Centrum Edukacji i Promocji Regionu Kaszub. Mogliśmy w nim zobaczyć: Dom stojący na głowie. Dom Sybiraka, Najdłuższą deskę świata, Bunkier Gryfa Pomorskiego, Dwór Salino, Kościółek Św. Rafała, największy fortepian.

W sobotę zameldowaliśmy się w pobliskich Dębkach, gdzie zażywaliśmy kąpieli morskiej i słonecznej. Na plaży byliśmy bardzo widoczni, bowiem nosiliśmy pomarańczowe czapeczki i koszulki z logo Firmy Tarczyński. Plaża to nie tylko woda, budowaliśmy tam domy, zamki z piasku, graliśmy w piłkę plażową. Koloniści bardzo szybko zyskali przychylność i sympatię ratowników, którzy nie tylko nas kąpali, ale również urządzali wypary w morze na łódce. Pobyt nad morzem to większość naszego czasu spędzonego na tym wyjeździe. W budynku Gimnazjum gdzie mieszkaliśmy gościliśmy wystawę egzotycznych zwierząt węży, gekonów, pająków, skorpionów. Mogliśmy poznać wiele ciekawostek, przyjrzeć się zwierzętom z bliska, a wybrane okazy głaskać lub brać na ręce. Następnym naszym wyjazdem była wyprawa do Sea Park Sarbsk największego na Północy parku rozrywki dysponującego bogatą ofertą atrakcji rozrywkowych i edukacyjnych związanych tematycznie z morzami i oceanami. Mogliśmy zaobserwować piękne foki nie tylko w hodowli ale również zobaczyć jak wygląda ich codzienny trening. Nasze wieczory wypełnione były pogodnymi wieczorami przygotowanymi przez uczestników. Wywoływały one wielkie emocje, zgrzewały do rywalizacji, współzawodnictwa. Dzień zaczynaliśmy rozgrzewką, która miała przeważnie charakter tańców: Belgijski, brazylijski, chocolade, robot i inne. Wielkie emocje wywołała gra w popularne flagi, była ona pełna emocji, uczestnicy wykazali się wielka determinacją by wygrać. W pobliskiej Rumi byliśmy w Multikinie na filmie „Epoka lodowcowa: Mocne uderzenie”. Odwiedziliśmy także Gdańsk, tam zatrzymaliśmy się przy Stadion Energa Gdańsk, zwiedziliśmy Twierdza Wisłoujście, niezwykły zabytek sztuki fortyfikacyjnej. Jej nazwa wywodzi się z czasów, gdy ujście Wisły znajdowało się bezpośrednio na północ od Twierdzy.
Pragnąc radośnie wypoczywać z Panem Bogiem gromadziliśmy się na wspólnej modlitwie rano i wieczorem oraz uczestniczyliśmy w Eucharystii, w pobliskim kościele parafialnym. Dziękujemy za pomoc w organizacji naszego pobytu nad morzem Firmie Tarczyński, Gminie Milicz, Panu Wojciechowi Skowronskiemu. Dzięki wam koloniści byli uśmiechnięci zadowoleni.

Opiekunami byli pani Elżbieta Zmuda pełniła rolę kierowniczki., pani Barbara Romanowicz, ks. Marcin Nesterowicz, państwo Zyta i Paweł Pudłowscy. Funkcje zaopatrzeniowca, itendenta pełnił pan Krzysztof Zmuda. Nad całością czuwał niezastąpiony Prezes Salosu Sułów Wiesław Mierzejowski.

Myślę, że był to bardzo dobry czas aktywnego wypoczynku, w którym był czas na wysiłek, wspólną zabawę i modlitwę. Z pewnością była to zasługa kadry, która doskonale sprawdziła się w roli wychowawców. Były to prawdziwe wakacje z Bogiem i mam nadzieję, że wszyscy bardzo dobrze się bawili dzięki organizatorom Parafii Sułów i Salezjańskiej Organizacji Sportowej Salos Avanti Sułów.

Autor

ks. Marcin Nesterowicz sdb


Udostepnij