Przejdź do treści

Wiadomości

Różaniec misyjny - Tajemnice Chwalebne

  • 27 października 2016 r.
Różaniec misyjny - Tajemnice Chwalebne
Różaniec misyjny - Tajemnice Chwalebne

Zapraszamy do rozważania Tajemnic Chwalebnych z wolontariuszami i dziećmi z Zambii.

1. Zmartwychwstanie Pana Jezusa

Julias to drobny chłopiec z bystrymi oczyma. Wszędzie, gdzie się pojawiał, wprowadzał zamęt. Był cichutki, ale kiedy chciał, potrafił tak wbić szpilę, że ciężko było ją wyciągnąć. Raz w czasie bójki wbił koledze długopis w oko. Z całej siły. Nie był świadomy konsekwencji, dopóki nie zobaczył, jaką krzywdę mu wyrządził. Zrozumiał, że swoją siłą mógł go nawet zabić. Na szczęście poszkodowany chłopiec nie stracił wzroku.

Nie mogłyśmy zrozumieć, dlaczego Pan dopuszcza do takich sytuacji wśród dzieci. Ale Pan Bóg potrafi z najgorszych rzeczy wyprowadzić dobro. Julias jakby narodził się na nowo. Zaskoczył nas wszystkich, bo zmienił się zupełnie. Stał się aniołkiem. Przestał rozrabiać, nie wdaje się w bójki. Jest pomocny i dba o kolegów.

Panie, Ty tworzysz wszystko na nowo. Przez Twoje zmartwychwstanie budzisz ludzi do nowego życia. Dotknij mnie Twoim zmartwychwstaniem i stwórz we mnie nowe życie.

2. Wniebowstąpienie Pana Jezusa

Kapya Saviour, Terence, Jafet, Chilufia... Nie jest łatwo zapamiętać czterdziestkę dzieci z takimi imionami. Ale próbujemy, bo gdy dzieci usłyszą, że wołamy je po imieniu, strasznie się cieszą. Nie tylko się cieszą, ale rosną w dumę, a uśmiech długo nie schodzi z ich twarzy. Czasem się zawstydzają i nie chcą nawet spojrzeć nam w oczy. W zamian za to, te małe urocze istotki potrafią odwzajemnić się drobnymi, ale jak bardzo ważnymi gestami. Uśmiechem, wytarciem tablicy, poustawianiem krzeseł czy zamieceniem sali. Nie robią tego, bo muszą. Robią to, bo kochają. A czy drogą do Nieba nie są właśnie takie drobne, codzienne dowody miłości?

Panie ucz nas, jak wypełniać naszą codzienność drobnymi gestami, które pomogą nam wstąpić razem z Tobą do Nieba.

3. Zesłanie Ducha Świętego

Apostołowie siedzieli zamknięci w wieczerniku. Przestraszeni chowali się za zamkniętymi drzwiami.

Pius był liderem w grupie akrobatów w naszym oratorium. Jego występy były niezwykłe. Salta, skoki przez płonące obręcze... Niestety, pewnego razu wylądował za materacem. Upadek spowodował, że jest sparaliżowany. Jego ręce są powykręcane w dziwny sposób. Ten żywy, dwudziestoletni, niezwykle wysportowany chłopak teraz nie może się ruszać. Po wypadku Pius chował się przed ludźmi. Przez trzy lata siedział zamknięty w domu, prawie nie dopuszczał znajomych, żeby go odwiedzili. Ale coś się wydarzyło. Tak jak apostołów, dotknął go Duch Święty. Pius otworzył się na innych. W Wielki Poniedziałek przyjął Chrzest Święty. Odważnie rozmawia ze swoimi rówieśnikami o Bogu. Mimo swojej sytuacji, jest osobą dającą nadzieję innym.

Dlaczego Ty siedzisz zamknięty? Dlaczego zamykasz swoje serce przed innymi ludźmi i przed samym Bogiem? Czego się boisz? Maryjo, pomóż nam odkrywać w sobie dary Ducha Świętego, byśmy bez strachu mogli świadczyć, że Chrystus zmartwychwstał.

4. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

To pewnie nie było łatwe do przyjęcia dla otaczających Ją bliskich. Może mieli pytania, może żal do Pana Boga. Dlaczego nie zostawił Maryi dłużej na ziemi? Na pewno ludzie bardzo potrzebowali Jej mądrości, matczynej opieki. Czy po tym wydarzeniu nie pozostała w ich sercach jedynie pustka? Może była to pustka podobna do tej, którą przeżywa Abraham, Dicson i Alex po stracie ojca. Po tygodniowej nieobecności wrócili do szkoły rozbici i zamyśleni. Mimo, że chodzili zawsze w podartych spodniach, to właśnie w domu czuli się najbezpieczniej. Dla młodych chłopców strata ojca jest jak odcięcie ręki. Kto ich wychowa? Kto pokaże jak żyć, jak stać się mężczyzną? Jest taka osoba. Może to zrobić Jezus. Tylko On może wypełnić pustkę po stracie kogoś bliskiego, ale tylko wtedy, gdy sami na to pozwolimy. Wierzę, że chłopcy Mu na to pozwolą. Są na dobrej drodze. Wiedzą, że Jezus i Maryja zawsze będą na nich czekać. Za to ja tak często nie dostrzegam, że brakuje mi Jezusa.

Maryjo pomóż mi wypełnić pustkę, którą mam, Twoim Synem.

5. Ukoronowanie Maryi na Królową Nieba i Ziemi

Maryja jest naszą Królową. Jej królowanie jest pełne miłości i opieki. Jest pełne troski o to, by każde z jej dzieci dotarło do życia wiecznego.

Ba Jespa, kucharka sióstr, nie wybrała bycia mamą. Ale stała się nią, kiedy jej siostra umarła, osierocając trójkę dzieci. Dzieci nie traktują Ba Jespy jak swojej mamy, buntują się i nie chcą słuchać. Mimo to, ona z wielką miłością poświęca im swoje życie. Od rana sprząta i gotuje u sióstr, by móc posłać je do szkoły. Zawsze jest cierpliwa i pełna spokoju. Tutaj, gdzie dzieci tak często pozostawione są same sobie, nie mają wystarczającej opieki, nikt nie dba o ich ubranie ani o to czy zjadły, jest to piękny przykład poświęcenia i miłości.

Maryjo, Ty, która królujesz miłością , nasza Matko, ucz nas kochać i prowadź nas bezpiecznie do swojego Syna.

Zofia Ruducha i Magdalena Sipajło,
Pracowały w Zambii w 2015 roku


Udostepnij