Przejdź do treści

Wiadomości

Siła i radość koadiutora Tony'ego Hopidy z Filipin

  • 20 kwietnia 2018 r.
Siła i radość koadiutora Tony'ego Hopidy z Filipin
Siła i radość koadiutora Tony'ego Hopidy z Filipin

Tony Hopida jest salezjaninem koadiutorem z inspektorii Filipin Południowych (FIS). W wieku 77 lat, z których 58 przeżył jako salezjanin, dzieli się bogactwem swojej salezjańskiej, konsekrowanej i laickiej tożsamości.  

Co czyni pana szczęśliwym jako salezjanina koadiutora?

Praca z i dla młodzieży. Innym doświadczeniem, które daje mi radość, jest przebywanie z ubogimi, z ich rodzinami i szukanie sposobów, by im pomóc.

Kto jest dla pana wzorem salezjanina koadiutora?

Jest nim salezjanin misjonarz z Włoch, pan Lorenzo Nardin (1922-2007), mój wychowawca na kursie krawieckim, kiedy to po raz pierwszy znalazłem się w salezjańskiej szkole w tamtym czasie, jako uczeń szkoły średniej.

Według pana, jaki specyficzny wkład może wnieść salezjanin koadiutor?

Główny wkład, jaki wnieśli salezjanie koadiutorzy w posłannictwo salezjańskie, to ten związany z polem kształcenia zawodowego. Liczni salezjanie koadiutorzy, którzy tutaj przybywali jako misjonarze, pracowali w warsztatach techniczono-zawodowych. Udzielali się także na polu sportowym, jako że wielu z nich było również świetnymi trenerami piłki nożnej, siatkówki i innych dyscyplin.

Gdy chodzi o życie wspólnotowe, myślę, że wkład salezjanów koadiutorów powinien polegać na ich życiu jako przykładnej i aktywnej osoby konsekrowanej.

Co należałoby uczynić, aby było bardziej widoczne i znane powołanie laika konsekrowanego w Kościele?

Odpowiednio przygotować zawodowo laików konsekrowanych, aby mogli wykonywać bardziej odpowiedzialne i znaczące funkcje. 

A w jaki sposób salezjanin kapłan może przyczynić się do promocji powołania salezjanina laika?

Przez lepsze poznanie salezjanina koadiutora. Może tu uczynić czytając książki o życiu salezjanów laików, by potem mówić o tym młodzieży z parafii, ze szkoły czy w czasie innych spotkań z nimi...

Co stanowi wsparcie dla pana powołania?

Wspiera mnie modlitwa, zarówno ta osobista, jak i wspólnotowa, prowadzona na odpowiednim poziomie.

Źródło

Udostepnij