Przejdź do treści

Wiadomości

J.P. Muller: „Potrzebujemy mniej doradców, a więcej duszpasterzy”

  • 16 maja 2018 r.
J.P. Muller: „Potrzebujemy mniej doradców, a więcej duszpasterzy”
J.P. Muller: „Potrzebujemy mniej doradców, a więcej duszpasterzy”

W Heilbad Heiligenstadt, w Niemczech, w niedzielę 8 maja odbył się doroczny Kongres administratorów zgromadzeń zakonnych Skandynawii. Uczestniczył także w nim Jean Paul Muller, salezjanin koadiutor, ekonom generalny Zgromadzenia Salezjańskiego. W swoim wystąpieniu wyszedł od analizy współczesnego społeczeństwa, w którym większość ludzi czuje się bezbronna i marginalizowana.

Instytucje robią zbyt mało na poziomie lokalnym, co więcej – często zwiększają stopień dyskryminacji wewnątrz społeczeństwa. Pan Muller zażądał od instytucji rozwoju szerszej wizji i stworzenia nowych przestrzeni mieszkalnych dla mniej zamożnych warstw społecznych.

Polityka państw skandynawskich dąży często do tworzenia ośrodków z wielką liczbą osób, łącznie z uchodźcami. W konsekwencji tego te ośrodki stają się społecznymi „slumsami”, w którym ludzie czują się odizolowani od reszty społeczeństwa. Aby zmierzyć się z tym problemem, konieczne jest wdrożenie nowej polityki, która doprowadzi do budowy nowych pomieszczeń mieszkalnych dla tych osób.

Na polu pedagogicznym muszą być wprowadzone programy, które będą nie tylko dotyczyć młodzieży, ale które będą się łączyć z rynkiem pracy, a także będą ukierunkowane na matki imigrantki, umożliwiając im na przykład naukę języków państwowych w miejscach ich przebywania.

Następnie pan Muller wezwał odpowiedzialnych za zgromadzenia zakonne do wzmocnienia i polepszenia współpracy, zwłaszcza na poziomie europejskim, w celu dostarczenia nowych, znaczących odpowiedzi, skupiając się na niektórych specyficznych punktach i starając się jednocześnie włączyć inne podmioty społeczne.

Ksiądz Bosko wykazał, że „w momencie życia, w którym się znajdujemy, tj. po narodzinach i przed śmiercią, mamy możliwość zmiany rzeczy”. Każdy, kto został ochrzczony w Kościele katolickim czy protestanckim, anglikańskim czy prawosławnym, ma wielkie zadanie do spełnienia, którym jest poszerzenie wizji świata, pomagając innym odnaleźć się.  

W Europie nie potrzeba biur administracyjnych, ale opieki duszpasterskiej, która będzie obejmować także momenty formacyjne, i która będzie w stanie również wesprzeć niektóre, szczególne kategorie społeczeństwa: dziewczęta-matki, zubożałe osoby w podeszłym wieku, osoby bezrobotne powyżej 40. roku życia. Wszystkie te osoby czują się zagubione w społeczeństwie, które nie stwarza dla nich możliwości realizacji własnych marzeń i projektów. Natomiast opieka duszpasterska może im pomóc stać się aktywną częścią społeczeństwa. 

Źródło

Udostepnij