Przejdź do treści

Wiadomości

Kościół w Nikaragui szuka możliwości dialogu

  • 25 czerwca 2018 r.
Kościół w Nikaragui szuka możliwości dialogu
Kościół w Nikaragui szuka możliwości dialogu

Już dwa miesiące trwają wielkie protesty w Nikaragui. Czas mija szybko, a nieustanne represje ze strony policji, grup paramilitarnych i tych, którzy popierają rząd Daniela Ortegi, nadal wyciskają łzy Nikaraguańczykom.

Według danych organizacji praw człowieka, w starciach zginęło do tej pory ponad 200 osób. Dzieci i młodzież to ofiary tej „agresji”, której dopuszczają się grupy, które od początku nie wykazywały chęci dialogu.

Salezjanie Księdza Bosko nie przestają towarzyszyć miejscowej ludności. Salezjańskie dzieło w stolicy, Managui, powoli prowadzi swoją działalność, czyniąc to ostrożnie od czasu, kiedy kościół pw. św. Jana Bosko stał się przedmiotem ataków.

W Masaya przemoc nie ustaje. Młody animator z miejscowego oratorium zginął od pocisku. Dzieło salezjańskie w Granadzie zawiesiło swoją działalność: zarówno szkoła, jak i oratorium pozostają zamknięte. Chociaż w mieście jest w miarę spokojnie, nie jest na tyle bezpiecznie, by można było prowadzić zajęcia.

W piątek, 15 czerwca, wznowiono dialog narodowy, który postąpił do przodu jedynie w tym względzie, że rząd zgodził się na to, by zostały zaproszone organizacje międzynarodowe Praw Człowieka w celu towarzyszenia procesowi demokratyzacji kraju. Kościół nie przestaje odgrywać decydującej roli w tej mediacji, proponując rozwiązania, które przyspieszą i zapewnią upragniony pokój.

Kilka dni później, czyli w czwartek, 21 czerwca, biskupi Konferencji Episkopatu Nikaragui (CEN) i kapłani z diecezji Managua trwali na modlitwie przed Najświętszym Sakramentem w Bazylice Wniebowzięcia NMP. Zgromadził się również wielki tłum wiernych, aby się modlić, oczekując także kard. Leopolda Brenesa, arcybiskupa Managui, i jego biskupa pomocniczego Silvia José Báeza.

Obecna sytuacja jest bardzo delikatna, a Kościół Katolicki z biskupami stara się wznowić dialog z rządem, poszukując pokoju dla tego narodu, który opłakuje śmierć ponad dwustu osób i cierpienie tysięcy rannych.

Ale również pośród smutku i bólu, wywołanego tą sytuacją, naród Nikaragui nie traci nadziei i chociaż ciągle przyszłość jest niepewna, nie ustaje w poszukiwaniu pokoju.

Źródło

Udostepnij