Przejdź do treści

Wiadomości

Jest jeszcze nadzieja dla Aleppo

  • 12 lipca 2018 r.
Jest jeszcze nadzieja dla Aleppo
Jest jeszcze nadzieja dla Aleppo

Aleppo jest męczeńskim miastem Syrii. Miastem dogłębnie zranionym, ale nie tylko, jeśli chodzi o zabudowania, ale przede wszystkim – dusze i serca jego mieszkańców. Wielu osobom wojna zabrała wiele lat spokoju i normalności, jednak Aleppo chce się odrodzić. Jest to miasto, które się nie poddaje i które chce wrócić powoli do normalności.

Z tego miasta „paradoksów” mówi ks. Luca Pellicciotta, salezjanin, który twierdzi, że w Aleppo nie tylko spotkał cierpienie, ale także wielką nadzieję.

„Jest wola odrodzenia, posiedzenia w barze i kupienia kilku gałek lodów, by nieco złagodzić gorące godziny całego dnia. Jest chęć potańczenia, krzyczenia, biegania, być może bez żadnego ograniczenia, ale to jest normalne po wojnie, która zniszczyła wszelką miarę normalności” - mówi ks. Luca.

Wojna, która trwała wiele lat, nie zniszczyła jednak wiary chrześcijan, którzy tutaj żyją. „Ubogacam się głębią i wiarą chrześcijan z Aleppo” – kontynuuje ks. Luca. „Tutaj wiara nie jest etykietą, sloganem, maską, którą się zakłada zależnie od okazji. Tutaj wiara jest życiem. Chrześcijanie wiedzą, co znaczy wierzyć w Boga, kiedy ich życiu zagraża bomba, która może uderzyć blisko lub z góry”.

Istotnie, salezjanie z Aleppo starają się wzmacniać tę wiarę i nadzieję, będąc zawsze aktywni, jak to zresztą czynili w najbardziej mroczne dni. 

„Wielu zamknęło, zakratowało drzwi. Salezjanie nie zrobili tego! Ksiądz Bosko byłby zadowolony z wierności i miłości młodych z Aleppo” - dodaje.

Młodzi Księdza Bosko z Aleppo mają poza tym wielkie szczęście: na świecie mają wielu jak oni ludzi młodych, którzy nie przestają się za nich modlić. „Prosimy nadal o ten dar modlitwy – prosi ks. Luca – który jest naprawdę jedyną użyteczną rzeczą, by mogło dokonać się prawdziwa i radykalna odnowa duchowa Aleppo”.

Zdjęcia


Udostepnij