Przejdź do treści

Wiadomości

Salezjanie pytają o przyszłość społeczeństwa we Francji

  • 20 sierpnia 2018 r.
Salezjanie pytają o przyszłość społeczeństwa we Francji
Salezjanie pytają o przyszłość społeczeństwa we Francji

Ostatnio salezjanie z Francji połączyli wszystkie swoje dzieła społeczne w ramach sieci „Don Bosco Action Social” (DBAS), która liczy 60 instytucji. Jej koordynatorem jest ks. Jean-Marie Petitclerc, salezjanin, ekspert w zakresie wychowania i pracy z młodzieżą trudną, założyciel stowarzyszenia „Le Valdocco”. Tenże wypowiedział się w sprawie wyzwań związanych z integracją we współczesnych miastach na łamach francuskiego biuletynu salezjańskiego – „Don Bosco aujourd’hui”.

Jak ksiądz ocenia aktualne działania w zakresie polityki ukierunkowanej na miasta?

Dzisiaj znowu mówi się o planie „banlieue”… Ale zdajemy sobie sprawę z tego, że nie rozwiążemy problemu tzw. dzielnic „priorytetowych” tylko za pomocą pieniędzy. Problemem pozostaje tutaj więź miedzy mieszkańcami tych dzielnic – chodzi zwłaszcza o ludzi młodych – i mieszkańcami innych części miasta. Jesteśmy na rozdrożu i pytamy, cz chcemy społeczeństwa rozbitego, coraz bardziej naznaczonego przemocą, czy też chcemy zaangażować się w budowanie społeczeństwa braterskiego. To pytanie jest znaczące także dla świata salezjańskiego. Łącząc ze sobą wolontariuszy z innych dzielnic i fachowców, którzy działają w „banlieue”, promujemy mobilność i dajemy poznać różnorodność społeczną. W tym znaczeniu instytucje i usługi DBAS przyczyniają się do rozwoju relacji społecznych zasadzających się na braterstwie.

Jednym z waszych celów jest zawiązanie relacji między rodziną, szkołą i miastem. Czy ten cel jest wciąż aktualny?

Istotną trudnością dla młodych z problematycznych dzielnic jest to, że ci spędzają swoje dni w trzech miejscach: w rodzinie, w szkole i na ulicy. Każde z tych miejsc charakteryzuje odmienna kultura: kultura rodzinna jest przesiąknięta rodzimą tradycją; kultura szkolna stoi pod znakiem tradycji republikańskiej, a kultura dzielnicy stała się kluczowa dla rówieśników, gdyż tam nie ma dorosłych. Jednocześnie tradycyjne działania społeczne we Francji są silnie rozczłonkowane: są wychowawcy ekipy Akcji Wychowawczej, którzy pracują przede wszystkim z rodzinami; opiekunowie społeczni, działający w szkołach; wychowawcy wyspecjalizowani w pracy z dziećmi ulicy. Jednak zachowanie ludzi młodych jest silnie zróżnicowane, zależnie od środowiska, w którym się znajdują. Oto dlaczego z wychowawczego punktu widzenia wydaje mi się ważne, jak to robimy w przypadku stowarzyszenia „Le Valdocco”, połączenie człowieka młodego, który żyje na ulicy (czyniąc to przez odpowiednią animację), z tym, który przebywa w szkole (dzięki odpowiedniemu towarzyszeniu) i w rodzinie (przez odpowiednie działania i wsparcie rodzicielstwa).


Udostepnij