Przejdź do treści

Wiadomości

W Indiach pora monsunowa stulecia

  • 21 sierpnia 2018 r.
W Indiach pora monsunowa stulecia
W Indiach pora monsunowa stulecia

W ostatnich godzinach ponad 23 tys. osób musiało pozostawić swoje domy. Bilans jest tragiczny: 370 zabitych i ponad 5 tys. zniszczonych domów.  

Stan Kerala doświadczył już niszczących powodzi, ale według meteorologów w ostatnim tygodniu intensywność opadów była wyższa o 250% niż zwykle. Lokalne władze nie podjęły w porę odpowiednich działań, stąd są przepełnione zbiorniki, z których teraz próbuje się usuwać wodę. Ogólny bilans strat jest jeszcze trudny do oszacowania, będzie można to uczynić dopiero po wycofaniu się wód. Według premiera stanu, Pinarayia Vijayana, jak podaje agencja informacyjna ANSA, zostało zniszczonych przynajmniej 83 tys. kilometrów dróg, 20 tys. domów i blisko 40 tys. hektarów pól uprawnych.  

Salezjanie znajdują się na pierwszej linii akcji pomocy na rzecz powodzian. Z myślą o ludziach, którzy ucierpieli w Ernakulam, w „Kerala Don Bosco Vaduthala” został otwarty ośrodek pomocy w szkole i ośrodku młodzieżowym im. Księdza Bosko. Znajduje się tam 5970 członków z 1419 rodzin. Salezjanie, wspólnie z miejscową ludnością i organizacjami pozarządowymi, gromadzą i rozprowadzają wodę, odzież, lekarstwa i artykuły pierwszej potrzeby. Zostały także przeprowadzone kontrole lekarskie, aby zapobiec epidemii i zapewnić opiekę sanitarną osobom, które ucierpiały.

W liście okólnym, skierowanym do wszystkich salezjanów, przełożony inspektorii Kerala, ks. Joyce (Mathew) Thonikuzhiyil, informuje: „Zostaliśmy także powiadomieni o wielkich szkodach, jakich doznały domy i ośrodki rodziny Salezjańskiej. Proszę osobiście wspólnoty w tych miejscowościach, by przyszły z pomocą rodzinom, naszym współbraciom i innym osobom potrzebującym opieki, dając wyraz swojej solidarności. Oczywiście inspektoria udzieli pomocy rodzinom i współbraciom, którzy ucierpieli w tej powodzi. Ci, którzy potrzebują natychmiastowego wsparcia, niech się skontaktują z pobliskimi wspólnotami”.

Salezjanie, wspólnie z innymi instytucjami kościelnymi i świeckimi, starają się zapewnić opiekę i schronienie przynajmniej części z ponad 600 tys. osób, które musiały opuścić swoje domy. Powstało już przynajmniej 4 tys. ośrodków pomocy, gdzie jednak brakuje wszystkiego i istnieje niebezpieczeństwo epidemii. Obóz w Aluva już został przekształcony na lazaret dla chorych na ospę wietrzną.


Udostepnij