Przejdź do treści

Wiadomości

Świadectwo wolontariuszek z misji w Ekwadorze

  • 22 sierpnia 2018 r.
Świadectwo wolontariuszek z misji w Ekwadorze
Świadectwo wolontariuszek z misji w Ekwadorze

Pilar Muñoz (35) i Rosa Morago (32), pochodzące z Hiszpanii, spędziły miesiąc w Ekwadorze, realizując swoje marzenia. Chciały być wolontariuszkami poza granicami swojego kraju i pracować z grupami osób żyjących w bardzo trudnych warunkach społecznych. Cel ten zrealizowały w „Zagrodzie Księdza Bosko” w mieście Ambato, w ramach salezjańskiego projektu „Dzieci ulicy”.

Po przeszkoleniu w zakresie międzynarodowego wolontariatu, jaki realizuje salezjańska organizacja pozarządowa „Jovenes y desarrollo” (pol. „Młodzi i rozwój”), zostały wyznaczone do pracy w Ekwadorze, by zająć się tam opuszczoną i zagrożoną młodzieżą oraz dziećmi-robotnikami.

Pilar i Rosa zgodnie stwierdzają, że warto było podjąć tę decyzję. „Doceniamy tę ich prostotę i umiejętność bycia szczęśliwymi, chociaż posiadają bardzo niewiele, tylko to, co jest niezbędne. Bawią się tym, co mają, i nie narzekają, nawet jeśli mają 40-stopniową gorączkę. Na koniec mogę stwierdzić, że bardzo piękne chwile przeżyłam z tymi dwudziestoma dwiema młodymi osobami” – mówi Pilar.

Z kolei Rosę doświadczenie nauczyło dowartościowania każdego momentu życia, cieszenia się obecnością osób, które są wokół, i nietrwonienia czasu na banalne rzeczy, które wpisują się w rutynę codzienności. Uśmiecha się i wzrusza, gdy wspomina tę całą miłość, jakiej doświadczyła, nie czując się tutaj nigdy obcą.

Jednym z wyzwań było dostosowanie się do lokalnej rzeczywistości. Wstawały bardzo wcześnie, pomagały w codziennych porządkach, przy praniu, brały udział w grach z dziećmi, zdobywały formację ludzką, jak tego chciał Ksiądz Bosko.

Na pytanie, na czym polegał ich wkład w rozwój życia tych dzieci i młodzieży, bez wahania odpowiadają, że starały się okazywać miłość, być pełne dobrych uczuć i towarzyszyć młodym, wysłuchiwać w smutnych sytuacjach, ponieważ różne okoliczności zmuszają te dzieci do życia daleko od swoich rodzin.

Pilar i Rosa kierują zachętę do ludzi młodych, którzy są zainteresowani wolontariatem: „Bądźcie pewni, że to doświadczenie was nie rozczaruje. Zawsze będziecie mogli zaczerpnąć coś dobrego, poznać różne sytuacje, które otworzą wasze umysły i zaczniecie spoglądać na świat w innym sposób”.

Pilar i Rosa wróciły do Hiszpanii z zamiarem zachęcenia większej ilości osób – poprzez swoje świadectwo – do wolontariatu. 


Udostepnij