Przejdź do treści

Wiadomości

Bruno Abbade o pobycie w wioskach w Mato Grosso

  • 23 sierpnia 2018 r.
Bruno Abbade o pobycie w wioskach w Mato Grosso
Bruno Abbade o pobycie w wioskach w Mato Grosso

Po kilkudniowym pobycie w Mato Grosso (Brazylia) radykalnie zmienił się sposób myślenia osób, które uczestniczyły w projekcie wolontariatu misyjnego na rzecz wspólnot Indian Bororo i Xavante. Najlepszym dowodem na to są ich świadectwa z wyprawy.

Dodajmy, że inicjatorem akcji był Salezjański Uniwersytet z siedzibami w Araçatuba i Lins já, który zorganizował dla swoich studentów wizytę w wioskach Mato Grosso w latach 2017 i 2018. Młodzi zaangażowali się w projekty na rzecz wspólnot tubylczych w Meruri (Bororo) i San Marcos (Xavante).

W tym roku grupa wolontariuszy przekazała żywność i odzież, które zebrano w czasie kampanii przeprowadzonej przez uczelnię. Grupa prowadziła też szkolenia dla ludności tubylczej w zakresie higieny. Pobrali również krew psów, które żyją na wsi, aby zbadać, czy nie chorują na takie choroby, jak leiszmanioza, którymi może zarazić się człowiek.  

Doświadczenie, jakie zdobyli w tym roku, opisał Bruno Sérgio Silva Abbade w założonym przez siebie dzienniku wolontariatu misyjnego:

„Wyruszyłem w tę podróż z przekonaniem, że trudno będzie mi się dostosować do panujących tam warunków. Przyznaję, że miałem pewne obawy. Ale kiedy przybyłem na miejsce, to wszystko, o czym myślałem, zniknęło. Ci ludzie są wolni od wszelkiego luksusu, jaki mamy w mieście, i żyją w wielkiej prostocie.

„Zawsze lubiłem pisać, dlatego pomyślałem, że najlepszym wkładem z mojej strony będzie spisanie przeżyć. To doświadczenie było niewiarygodne. Przez moje pisemne wspomnienia chcę, aby czytelnik chociaż w jakiejś części poczuł to, co ja odczuwałem w czasie tego pobytu. Chcę, aby inni dowiedzieli się o doświadczeniu pracy z różnymi misjonarzami.

„Nauczyłem się nie zajmować sobą, ani nawet moim światem. Zrozumiałem, że muszę się zatrzymać i spojrzeć na innych, poznać świat ludów tubylczych oraz to, co ich od nas różni, ich obiektywność i zmienić mój stosunek do nich”.

Abbade twierdzi, że poznał nowe sposoby wspólnego życia, pomocy. Nauczył się przede wszystkim nowych form kochania innych. „Nauczyłem się być bardziej  ludzki. Myślę, że dobrze to ująłem. Być bardziej ludzkim to jedna z największych lekcji, jakie wyciągnąłem z tego doświadczenia” – mówi na koniec.  


Udostepnij