Przejdź do treści

Wiadomości

Watykan: nad dialogiem Kościoła i Chin czuwa Maryja Wspomożycielka

  • 28 września 2018 r.

Ostatecznie tak ważna i delikatna misja nie mogło być powierzona komu innemu, jak tylko Maryi Wspomożycielce Chrześcijan: Madonnie Księdza Bosko, Dziewicy, którą papież Franciszek czcił każdego 24 dnia miesiąca, kiedy był biskupem Buenos Aires. Przede wszystkim zaś jest to tytuł, który jest nabardziej bliski milionom katolików w Chinach. Z okazji wstępnego porozumienia między Stolicą Apostolską i Chińską Republiką Ludową, pod koniec swojego listu duszpasterskiego do wiernych Chin, papież Franciszek powierza dalszy etap zbliżenia między Watykanem i Pekinem opiece Matki Niebieskiej.

Do tego wstępnego porozumienia doszło po długich latach prac przygotowawczych: “To są czasy Boga, które podobne są do chińskiego czasu: powoli” – powiedział, żartując po trochu papież Franciszek, gdy wracał samolotem z Estonii do Watykanu.

Mowa tu o negocjacjach, w których, jak dalej wyjaśnia papież, obie strony musiały z czegoś ustąpić. Dla niektórych stanowią one także źródło “wątpliwości i zakłopotania”, co potwierdził także papież w swoim liście. Może dlatego, że ten, kto przez wiele lat doświadczał różnych trudności i problemów, żyjąc w tzw. “Kościele podziemnym”, dzisiaj zadaje sobie pytanie “dotyczące sensu poniesionych cierpień, łączących się z wiernością następcy św. Piotra”.

Ojciec Święty nie odwraca głowy w drugą stronę: “Tego typu bolesne doświadczenia należą do duchowego skarbu Kościoła w Chinach i całego Ludu Bożego”. A jednak spogląda on na Chiny “jako na ziemię bogatą w wielkie możliwości, a na naród chiński – jak na twórcę i strażnika bezcennego dziedzictwa kultury i mądrości”.

Odnośnie do specyficznego tematu, jakim jest mianowanie biskupów, papież zapewnił, że “nominacja należy do Rzymu, nominacja należy do papieża”, a sam dialog dotyczy fazy jej poprzedzającej, wskazania kandydatów. Jakkolwiek, to porozumienie przedstawia punkt zwrotny dla Kościoła katolickiego w Chinach, ponieważ po raz pierwszy wprowadza stałe elementy współpracy i zmierza w kierunku przywrócenia pełnej i widocznej jedności Kościoła.

“Dialog jest ryzykiem, ale wolę ryzyko od oczywistej porażki, jaką jest brak dialogu” – już kilka miesięcy temu stwierdził Ojciec Święty. A gdy chodzi o przyszłość, zawsze trzeba zwracać wzrok ku niebu: “Maryjo, Wspomożycielko Chrześcijan, prosimy o dni błogosławieństwa i pokoju dla Chin” – tak kończy się modlitwa, pod którą złożył swój podpis papież Franciszek w tym specjalnym liście.

Źródło

ANS

Udostepnij