Przejdź do treści

Wiadomości

Senegal: w tym miejscu istnieje autentyczność, o której my zapomnieliśmy - projekt "Don Bosco 2000"

  • 10 października 2018 r.

 “Beteyà Travel” to nazwa projektu o charakterze multikulturalnym i pomocowym, jaki realizuje salezjańskie stowarzyszenie “Don Bosco 2000”. W ramach tej inicjatywy włoscy wolontariusze przez dwa tygodnie służą potrzebującym z Tambacoundy, w Senegalu, otrzymując od nich znacznie więcej niż sami dają. A to dlatego że, jak stwierdził salezjanin towarzyszący tej grupie, ks. Enrico Frusteri, tam “istnieje autentyczność, o której my zapomnieliśmy. Tamtejsi ludzie dzielą z tobą część swojego życia”.  

Od prawie dwóch lat stowarzyszenie “Don Bosco 2000” ma swoją siedzibę w Tambacounda, w środku Senegalu, skąd zawiaduje projektami rozwoju na rzecz miejscowej ludności. Obecnie do Senegalu nie udają się wyłącznie pracownicy stowarzyszenia, lecz także wolontariusze. Grupa, która niedawno wróciła stamtąd do Włoch, składała się z 13 wolontariuszy sieci salezjańskiej, którzy przez dwa tygodnie żyli w ścisłym kontakcie z rodzinami z wiosek, prowadząc zajęcia dla dzieci. To doświadczenie pozostawiło w nich trwały ślad.  

Frusteri tak mówi o tym doświadczeniu: “Przed wyruszeniem w tę podróż misyjną, zastanawiałem się, w jaki sposób powinienem zachować się w obecności tych osób, tak różniących się przecież od nas pod względem kultury i religii. Ale wszelkie próby odpowiedzi na pytania okazały się tutaj niewystarczające w kontekście późniejszego ujrzenia bardzo radosnych twarzy dzieci pomimo panującej tam biedy, uśmiechniętych przywódców wiosek, ludzi, którzy ściskają ci ręce, czyniąc to autentycznie. My już prawie o tym zapomnieliśmy, ponieważ dzielimy się emocjami przeważnie za pośrednictwem portali społecznościowych czy też sawanny, która cię wita swoją zielenią w różnych odcieniach i swoimi zapachami...”.

Wolontariusze pomagali pracownikom “Don Bosco 2000” w różnych wioskach Senegalu, w miejscach skrajnej biedy, w których rodziny starają się przeżyć.  

“Z pewnością doświadczenie związane z pobytem w Senegalu bardzo wpłynęło na mój sposób postrzegania rzeczywistości” – stwierdza Saverio z Palermo. – Zrozumiałem, że wszystko, co mam każdego dnia to bardzo dużo, a przecież wystarczy niewiele, by być szczęśliwym”.  

“Rozpoczęliśmy ten projekt związany z dwutygodniowym pobytem Włochów w Senegalu, aby pomóc im odkryć nie tylko piękno przyrody tego kraju, ale także poznać wioski, kulturę, pożywienie, tj. świat, z którego pochodzą migranci, których przyjmujemy do naszych ośrodków na Sycylii” – oświadczył Agostino Sella, prezes “Don Bosco 2000”.

“Poznanie zawsze stanowi podstawę do tego, by móc zrozumieć” – dodał na koniec.

Źródło

ANS


Udostepnij