Przejdź do treści

Wiadomości

Panama: wspomnienie Światowych Dni Młodzieży 2019

  • 15 lutego 2019 r.

W dniu 14 stycznia 2019 roku grupa młodych szczecinian wraz z ks. Mariuszem Wencławkiem SDB i s. Bożeną Salij FMA wyruszyła w podróż na Światowe Dni Młodzieży do Panamy. Odbywały się one pod hasłem: "Oto ja, służebnica Pańska, niech mi się stanie według Twego słowa".

Światowe Dni Młodzieży w Panamie, poprzedzone były dniami w diecezjach. Udaliśmy się zatem do Chitré, do parafii św. Teresy od Jezusa, by duchowo przygotować się do tak wielkiego wydarzenia, jakim było spotkanie z papieżem Franciszkiem. Po przyjeździe zostaliśmy mile powitani brawami, okrzykami i śpiewem przez tamtejszych gospodarzy, którzy zaprosili nas na noclegi do swoich domów i dbali, by niczego nam nie brakowało.

W programie były codzienne Msze św., adoracja Najświętszego Sakramentu, poranne animacje wraz ze śpiewem, tańcami i słowem Bożym, różaniec św., wspólne przejście na stadion, gdzie odbyły się zajęcia rekreacyjne, m.in. gra w piłkę nożną, a także nauka tańców. Wieczorami odbywały się przedstawienia („wieczory narodowe”), dzięki którym poznawaliśmy kulturę innych krajów. Również i Polska zaprezentowała swój taniec, jakim był polonez.

Msze św., które były odprawiane różniły się od Mszy polskich. Były one bardziej żywiołowe, podczas śpiewów można było klaskać i wznosić radosne okrzyki. Uwagę naszą przykuł także brak konfesjonałów w kościołach, gdzie później dowiedzieliśmy się, że gdy ktoś potrzebuje spowiedzi czy rozmowy z księdzem to może umówić się na nią poza kościołem, idąc np. do parku.

Podczas dni w diecezjach nie zabrakło też wyjazdu nad Ocean, gdzie skorzystaliśmy z morskiej kąpieli. Niedziela była dla nas dniem z rodzinami, u których nocowaliśmy. Niektórzy udali się powtórnie nad Ocean, inni nad rzekę, a jeszcze inni mieli możliwość przebrania się za typową hiszpankę. Na pewno dla każdego był to bardzo owocny czas, a zarazem duchowe przygotowanie na to, co czekało na nas później.

21 stycznia cała grupa udała się do Panama City, gdzie miały odbyć się centralne wydarzenia z udziałem papieża Franciszka. Tu po dokonaniu rejestracji grupy, blisko kościoła pw. św. Judy Tadeusza, zostaliśmy przydzieleni do rodzin, u których mieliśmy nocować podczas trwania ŚDM. Wieczorem na placu przed parafią odbyło się uroczyste powitanie pielgrzymów, po którym udaliśmy się na noclegi.

Wtorek był dniem, gdzie mogliśmy trochę wypocząć, spędzając czas nad Kanałem Panamskim, łączącym wody Oceanu Atlantyckiego z wodami Oceanu Spokojnego. Jak się dowiedzieliśmy jest on jedną z najważniejszych dróg wodnych świata, która skraca trasę, jaką musiały w dawnych czasach pokonywać statki. Mieliśmy okazję zobaczyć statek przepływający właśnie przez ten Kanał. W tym dniu nie zabrakło też Mszy św., która odbyła się nad brzegiem Pacyfiku na błoniach Campo Santa Maria la Antigua.

W środę 23 stycznia miało miejsce spotkanie na placu przy centrum handlowym Albrook Mall. Uczestniczyliśmy tam w polskiej Mszy Świętej, której przewodniczył Prymas Polski abp Wojciech Polak, a homilię wygłosił bp Marek Solarczyk, przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży KEP. Po Mszy św. miał miejsce koncert, w czasie którego wystąpili polscy artyści: Olga Szomańska, Darek Malejonek, Marcin Wyrostek, Marcin Januszkiewicz oraz Siewcy Lednicy, a także gość specjalny z USA – Stan Fortuna. Wszyscy dobrze się bawiliśmy, śpiewając i tańcząc.

W czwartek, 24 stycznia, w godzinach porannych wzięliśmy udział w katechezie przygotowanej specjalnie dla pielgrzymów, przybywających z Polski. Po niej zaprezentowano nam stroje panamskie, z krótkim ich opisem oraz nastąpił pokaz tańca w stylu panamskim, a zaraz po nim czekał na nas mały poczęstunek przysmaków amerykańskich. Wieczorem natomiast uczestniczyliśmy z papieżem Franciszkiem w ceremonii inaugurującej Światowe Dni Młodzieży, która odbyła się nad brzegiem Pacyfiku na błoniach Campo Santa Maria la Antigua.

Już na samym początku papież powiedział, że ŚDM dotarłszy do Panamy są świętem radości i nadziei dla całego kościoła, a dla świata wielkim świadectwem wiary. Dlatego nie powinniśmy się lękać, tylko iść naprzód z pełną energią i pragnieniem bycia świadkami Ewangelii. Kościół chce z młodymi rozbudzać nowość i młodość Kościoła, otwierając się na nową Pięćdziesiątnicę. Mówił też o służbie, w której ważne jest słuchanie siebie, ale też i innych, wzajemnie się uzupełniając i dając świadectwo, poprzez głoszenie Pana.

Podczas tego spotkania pomiędzy młodymi panował niezwykły klimat jedności. Papież Franciszek w swoich słowach zaznaczył, że pomimo tego, iż przybywamy z różnych stron świata, różni nas kultura, język, każdy przeżywa swoje trudności, różne sytuacje życiowe to jest możliwe bycie razem, bycie we wspólnocie, bo mamy takie samo marzenie. A marzenie to nazywa się Jezus. To ono płynie w naszych żyłach, wstrząsa sercem i tańczy, kiedy słyszymy słowa: Miłujcie się wzajemnie, tak jak ja Was umiłowałem. To miłość Jezusa przynagla nas do siebie, to ona uczy nas służby drugiemu człowiekowi i dawaniu siebie.

25 stycznia, z samego rana, udaliśmy się do parafii św. Łukasza na przygotowaną dla Polaków katechezę. Zaraz po niej odbyła się Msza św. i kolejny pokaz kultury amerykańskiej. Tym razem zatańczyły dla nas dzieci, a dołączył do nich ks. Mariusz Wencławek, który w krótkim czasie nauczył się okrzyków panamskich oraz niełatwych kroków tanecznych. Zaraz po tym udaliśmy się na miejsce, gdzie miała odbyć się Droga Krzyżowa, czyli nad brzeg Pacyfiku na błoniach Campo Santa Maria la Antiqua.

Rozważania Drogi Krzyżowej poświęcone były cierpieniom współczesnej ludzkości. Towarzyszyła im również piękna oprawa muzyczna. Na zakończenie papież zwrócił uwagę na to, że Droga Jezusa na Kalwarię jest drogą cierpienia i samotności i ona trwa w naszych czasach, a przejawia się w krzyku nienarodzonych dzieci, w kobietach maltretowanych, wyzyskiwanych i opuszczonych, pozbawionych godności, w ludziach młodych, którzy nie widzą perspektyw na przyszłość, w ludziach starszych – opuszczonych i odrzuconych. Papież Franciszek zaznaczył, że Kościół ma wspierać, towarzyszyć i mówić: «Oto jestem!» do tych, którzy czują się samotni, opuszczeni, zranieni, wykorzystani. To Kościół ma towarzyszyć w życiu i w krzyżach tak wielu Chrystusów, którzy idą obok nas. Powołał się tu na Maryję, byśmy czerpali z niej wzór i od niej uczyli się mówić – «Tak!»

W sobotę 26 stycznia, z samego rana, uczestniczyliśmy we Mszy św. Zaraz po niej wzięliśmy udział w spotkaniu z panią prezydentową Agatą Kornhauser-Dudą. W tym dniu również odbył się centralny punkt panamskiego święta młodych, a zatem czuwanie z papieżem Franciszkiem na błoniach św. Jana Pawła II – Metro Park, stąd też wcześniej musieliśmy się spakować i przygotować do nocnego czuwania.

Spotkanie rozpoczęło się odśpiewaniem hymnu ŚDM w Panamie i przedstawieniem spektaklu „Drzewo życia” mówiącego o historii zbawienia dokonującej się we współczesnym świecie. Następnie wysłuchaliśmy świadectw kilku osób, które dzieliły się doświadczeniem wiary i radości, wynikającej z zawierzenia swojego życia Bogu. Papież Franciszek zaznaczył, że to nasze korzenie i patrzenie na rzeczywistość oczyma Boga pomagają nam przezwyciężać trudności i przyjmować życie takim jakim jest. Papież zachęcał, by na wzór Maryi odpowiedzieć Bogu – «tak!» Powołał się na świadectwo małżeństwa, które miało trudność w zaakceptowaniu narodzin chorej córki, mającej urodzić się z zespołem Downa. Jednak pomimo tego obdarzyli ją miłością. Powiedzenie Panu «tak», to odwaga, by przyjąć życie takie, jakim jest, wraz z całą jego kruchością i małością. Jezus obejmuje wszystkich z ich słabościami, a robi to dlatego, bo tylko to, co się miłuje może być zbawione, tylko to, co bierze się w ramiona, może być przekształcone.

Papież zwrócił też uwagę na to, że łatwo jest krytykować ludzi młodych, których pozbawiamy korzeni, szansy na wykształcenie, pracę oraz budowanie wspólnoty i rodziny. Dużo osób nie pyta, czy Bóg istnieje. A dlaczego tak się dzieje? Bo jak mogą pomyśleć, że Bóg istnieje, jeśli oni sami przestali istnieć dla swoich braci? Tu papież Franciszek przywołał jednego z patronów ŚDM św. Jana Bosko. On przyjął życie takim jakim jest oraz zapewnił młodym wspólnotę, pracę i edukację. Dał im korzenie, których mogą się trzymać, aby dojść do nieba. Papież zapewniał, że tylko miłość czyni nas bardziej ludzkimi i pełniejszymi.

Po przemówieniu papieża miała miejsce przepiękna adoracja Najświętszego Sakramentu. Monstrancja przygotowana na ten wieczór powstała z tysięcy przetopionych łusek od pocisków. Niezwykłe w adoracji było to, że ok. 600 tys. młodych ludzi w jednym czasie zamilkło. Zamilkło po to, by móc osobiście spotkać się z Miłością, którą jest Jezus, czekający na każdego człowieka w każdym czasie, podnoszący z upadku i dający radość i siłę w przezwyciężaniu trudności. Podczas Adoracji modlono się za różne powołania życiowe: za rodziny, osoby konsekrowane i misjonarzy. Następnie papież pobłogosławił wszystkich Najświętszym Sakramentem i odmówił modlitwę wraz z Maryją w intencji młodzieży. Natomiast na zakończenie modlił się przed figurą Matki Bożej Fatimskiej, którą przekazał młodzieży, aby towarzyszyła przez całą noc w wypoczynku i osobistej modlitwie. W nocy, w tle, rozbrzmiewały śpiewy i tańce oraz odmawiany był różaniec. Był to piękny czas osobistej modlitwy i refleksji nad swoim życiem.

Po całej nocy spędzonej na błoniach, czyli w niedzielę 27 stycznia wzięliśmy udział we Mszy św. posłania, kończącej ŚDM w Panamie. Podczas Mszy św. papież Franciszek zaznaczył, że młodzież nie jest przyszłością, nie tkwi w międzyczasie, ale jest Bożym «teraz». Powiedział, że Ewangelia w życiu każdego chrześcijanina powinna wyrażać się w konkretnej miłości daru z siebie. Ojciec Święty zachęcał też do tego, aby już teraz odkryć swoją misję i zakochać się w niej, by nie czekać na «potem». Przestrzegał przed dystansem w relacji z Bogiem oraz traktowania misji i powołania jako czegoś na przyszłość. Młodość nie może stać się poczekalnią dla oczekujących na swój czas, ponieważ marzenia tracą wtedy polot, zasypiają i stają się tylko fikcjami. Jako wzór do naśladowania powołał się na Maryję, która wierzyła Bogu i powiedziała tak, by uczestniczyć w tym «teraz» Pana.

ŚDM zakończyły się ogłoszeniem przez papieża Franciszka miejsca kolejnego spotkania, którym będzie stolica Portugalii, czyli Lizbona.

Kolejne dni po zakończeniu ŚDM spędziliśmy na wypoczynku, korzystając z gościnności naszych gospodarzy, którzy poświęcali nam swój czas i zabierali w rożne miejsca, byśmy mogli zobaczyć piękno otaczającego nas świata. Na koniec nie zabrakło łez wzruszenia, które pojawiły się podczas pożegnania i powrotu do Polski.

ŚDM, które odbyły się w Panamie dla każdego uczestnika były czymś wyjątkowym i zostaną w pamięci na zawsze. Był to piękny i niezwykły czas spotkania z drugim człowiekiem, czas refleksji nad swoim życiem, ale również dzielenie się swoim świadectwem z życia, swoją wiarą.

Mogliśmy doświadczyć otwartości panamczyków, ich życzliwości i gościnności, która przejawiła się w otwarciu swoich domów i przyjęciu nas, dbaniu, by niczego nam nie brakowało. Podczas ŚDM panowała wśród nas wielka jedność, jedność młodzieży, jedność wiary i jedność miłości Jezusa Chrystusa. To Jezus nas tam zgromadził. To On jest naszym marzeniem, naszą Drogą, Prawdą i Życiem. To On był, jest i będzie w naszych sercach i myślach.

ŚDM były dla wielu z nas wzrostem duchowym, nowym doświadczeniem, ale też i odpoczynkiem od codzienności, zatrzymaniem się nad swoim życiem. Były w pewnym sensie akumulatorem, który dodał nam sił na zmaganie się z codziennością, trudnościami i problemami.

I chyba właśnie tacy wróciliśmy: pełni nadziei, nowych sił, napełnieni Duchem Świętym i gotowi, by za wzorem Maryi powiedzieć «Tak!». «Tak», temu co się dzieje teraz w naszym życiu. «Tak» naszemu powołaniu i naszej życiowej misji. W końcu jesteśmy Bożym «teraz»! Z Miłością możemy wszystko, a bez Miłości – niczego.

Niech przyświecają nam w codziennym życiu słowa: Panie, naucz mnie kochać, tak jak Ty mnie ukochałeś oraz Oto ja, służebnica Pańska, niech mi się stanie według Twego słowa.

Autor

Agnieszka Nastrożna
Dominik Czerwonka
Mateusz Wierzan
Krzysztof Bartosik
s. Bożena Salij FMA
ks. Mariusz Wencławek SDB

Źródło

Udostepnij