Przejdź do treści

Wiadomości

W Krakowie sześć powodów do radości Kościoła

  • 20 maja 2019 r.

Patryk Bombiak, Patryk Chmielewski, Adam Cieślak, Michał Kupiński, Aleksander Mastalerz i Adrian Sroka to sześć nowych powodów do radości Kościoła Katolickiego!

Maj to miesiąc wybitnie sakramentalny. Najbardziej kojarzy się oczywiście z Pierwszą Komunią Świętą, ale nie brak w tym miesiącu ślubów, a także święceń. Na krakowskiej Łosiówce w Seminarium Salezjańskim taka uroczystość odbyła się w sobotę 18 maja.

Sześciu salezjanów zostało wyświęconych na diakonów, stając się dla Kościoła kolejnym powodem do radości. Niby to „tylko” święcenia diakonatu, ale jednocześnie są to „aż” święcenia diakonatu. Kandydaci bowiem zostali tym samym włączeni do stanu duchownego i zobowiązali się nie tylko do codziennej modlitwy Liturgią Godzin, ale także do głoszenia Chrystusowej Ewangelii.

Zanim to jednak nastąpiło, podczas modlitw porannych kandydaci złożyli publiczne wyznanie wiary. Akt ten był czymś więcej niż formalnością. Był włączeniem się w wielowiekową tradycję, która gwarantuje łączność z wiarą Apostołów, a przez to łączność z samym Chrystusem.

Uroczystej Mszy Świętej z udzieleniem święceń przewodniczył biskup Witalis Krzywicki, salezjanin z Ukrainy, ordynariusz diecezji Kijowsko-Żytomierskiej. W przepięknej homilii zachęcał on kandydatów do jak najgorliwszej służby i do pójścia w głąb. Diakonatu ani żadnych innych święceń nie można bowiem traktować jako kolejnych szczebli „kariery duchownej”. Trzeba je raczej rozpatrywać właśnie jako pogłębianie łaski chrztu, pogłębianie powołania, będącego Bożym darem. Co więcej jest to powołanie, które trzeba przyjąć w całości, wypić jak kielich, w którym zmieszana jest słodycz i gorycz, radość i cierpienie.

Tego dnia przeważała zdecydowanie radość, choć pod wieczór do diakonów zaczęła docierać świadomość zbliżających się trudów. Kazania, posługa sakramentalna, przewodniczenie nabożeństwom. Jest to słodkie brzemię, do którego podjęcia przygotowywali się od wielu lat, ale na początku może być to nieco stresujące, dlatego każde wsparcie modlitewne się przyda.

Autor

dk. Adam Cieślak SDB

Źródło

Zdjęcia


Udostepnij