Przejdź do treści

Wiadomości

Tarnowskie Góry: Bawaria w różnych kolorach

  • 14 czerwca 2019 r.

W dniach 4.05–8.05.2019 r., jako uczniowie klasy 1 liceum o profilu biologiczno-chemicznym oraz matematyczno-fizycznym z Salezjańskiego Ośrodka Szkolno–Wychowawczego w Tarnowskich Górach udaliśmy się wraz z wychowankami internatu do malowniczego miasteczka Benediktbeuern.

Bawaria na nasze przybycie przygotowała prawdziwą niespodziankę! W każdym dniu mieniła się inną porą roku. W ten sposób, zmieniając swoje szaty, ukazała nam surowy, choć urokliwy zimowy pejzaż, wiosnę, która odkryła przed nami piękne, dziewicze tereny, a także lato, które razem ze słońcem, a co za tym idzie – z wzrostem temperatury, zaprosiło nas w głąb jeziora Kochelsee. W pierwszym dniu pobytu udaliśmy się do Schwangau, by zagościć w posiadłościach króla Ludwika II Bawarskiego. Zamek Nauschwanstein położony w środku gęstego lasu, urzekł nas swą bajkową aurą. Zwiedziliśmy komnaty królewskie oraz obejrzeliśmy prezentację multimedialną. Tego samego dnia ks. Janusz oprowadził nas po ogromnym klasztorze, w którym nocowaliśmy. Było wspaniale!!

Drugi dzień spędziliśmy bardzo aktywnie, odkrywając niezwykłe piękno natury. Nasz przewodnik Florian przeprowadził nas przez ścieżkę edukacyjną, na której mieliśmy okazję podziwiać górskie widoki płynąc tratwą, a także słyszeć błogie odgłosy budzącej się natury. Każdy z nas mógł dotknąć torfowiska oraz zobaczyć wiele ciekawych zakamarków. Po pysznym obiedzie udaliśmy się do stolicy Bawarii – Monachium, które zaskoczyło nas tłumem ludzi. Trzeci, a zarazem ostatni dzień pobytu był niesamowitym przeżyciem! Mieliśmy okazję podziwiać widoki jeziora Kochelsee, zamkniętego w kręgu ośnieżonych gór. W łódkach canoe oraz na tzw. „słupach” popłynęliśmy w samo serce jeziora. Widoki zapierały dech w piersiach!

To był niesamowity czas, który zapisał się w nas na zawsze… Nie tylko dlatego, że poznaliśmy nową kulturę, czy zwiedziliśmy malownicze miejsca. Przede wszystkim zacieśniliśmy ze sobą więzi. Dzięki uprzejmości ks. Janusza uczyliśmy się sztuki przyrządzania smacznych posiłków, a także ich estetycznego podawania. W kuchni dzieliliśmy się zadaniami i uczyliśmy się współpracy. Pływając po jeziorze integrowaliśmy się poprzez wzajemną pomoc czy wspólny wysiłek podczas wiosłowania, gdzie cały czas musieliśmy się porozumiewać. Patrząc z perspektywy czasu, każda chwila łączyła nas i zacieśniała więzi. Dotąd znaliśmy się tylko ze szkolnej ławki… Teraz łączą nas wspólne wspomnienia, niezapomniane chwile, które spędziliśmy w przyjaznej, pełnej życzliwości i serdecznej atmosferze. Zbudowaliśmy relacje nie tylko z rówieśnikami, ale i z naszymi wychowawcami, z którymi jeszcze bardziej się zaprzyjaźniliśmy. Każdego wieczoru dziękowaliśmy Panu Bogu za szczęśliwy dzień. Benediktbeuern jest od teraz cząstką naszych serc, zaledwie kawałkiem naszego życia, które pozostanie z nami na zawsze. W każdej chwili możemy wrócić wspomnieniami do małego, magicznego, bawarskiego miasteczka, gdzie rozpoczęła się nasza wspólna przygoda…

Autor

Kaja Dąbrowska

Źródło

Udostepnij