Przejdź do treści

Wiadomości

Pragnę być do dyspozycji wszystkich” - mówi nowy światowy animator duchowy ADMA

  • 23 października 2020 r.

Od 20 września, dnia, w którym w Turynie-Valdocco był obchodzony Dzień Maryjny, ks. Alejandro Guevara Rodríguez, 47-letni salezjanin z Hiszpanii, jest nowym światowym animatorem duchowym Stowarzyszenia Maryi Wspomożycielki (ADMA). W wywiadzie, jakiego udzielił, przedstawia się członkom stowarzyszenia i całej Rodzinie Salezjańskiej.

Gdzie należy szukać księdza korzeni ludzkich i chrześcijańskich?

Urodziłem się w miejscowości Badajoz w 1973 r. Do 18. roku życia przebywałem z moją rodziną: rodzicami Alejandro i Franciscą oraz dwójką rodzeństwa, teraz nauczycielami.  Drogę salezjańską rozpocząłem w prenowicjacie w Cadice (1991), potem odbyłem nowicjat w Sanlúcar la Mayor (Sewilla), pierwsze śluby złożyłem 16 sierpnia 1993 r., święcenia kapłańskie przyjąłem 8 czerwca 2002 r. w Sewilli. Po uzyskaniu licencjatu z nauk o wychowaniu na Papieskim Uniwersytecie Salezjańskim  w roku akademickim 2002-2003, wróciłem do mojej hiszpańskiej inspektorii María Auxiliadora z siedzibą w Sewilli, gdzie towarzyszyłem przez pięć lat aspirantom i prenowicjuszom. Przez trzy lata byłem koordynatorem ds. duszpasterstwa młodzieży w Granadzie, a potem przez rok przygotowywałem się w Genzano do objęcia funkcji magistra nowicjatu w Hiszpanii. Rok później zostałem dyrektorem postnowicjatu.  

Jak to się stało, że objął ksiądz funkcję animatora ADMA?

W 2014 r. nowy inspektor, dzisiaj kard. Cristóbal López Romero, zaproponował mi jako radcy inspektorialnemu objęcie funkcji delegata inspektorialnego ds. Rodziny Salezjańskiejmi. W ten sposób zacząłem nowy etap w moim salezjańskim życiu. Następnie w styczniu 2020 r. przełożony generalny zwrócił się do mnie z propozycją objęcia funkcji nowego animatora duchowego ADMA Primaria, a równocześnie jego światowego delegata ds. ADMA. Po kilku tygodniach refleksji i modlitwy odpowiedziałem twierdząco, oddając się do dyspozycji. O tej mojej funkcji poinformowano publicznie 5 czerwca i od tego czasu staram się coraz lepiej poznawać tę rzeczywistość i uczyć się  nowej posługi. Krótko mówiąc, przez wiele lat moje życie salezjańskie upływało w domach formacyjnych: pronowicjacie, nowicjacie i postnowicjacie. Zdobyłem pewne doświadczenie duszpasterskie, a od 2014 r. pracowałem z salezjanami i świeckimi w ramach Rodziny Salezjańskiej. Jestem bardzo wdzięczny zgromadzeniu za możliwości, jakie mi zostały zaoferowane i pełnione przeze mnie posługi, ponieważ pomogły mi rozwinąć się jako osobie, salezjaninowi i kapłanowi.

Co ksiądz chciałby powiedzieć członkom stowarzyszenia i Rodziny Salezjańskiej?

Przede wszystkim chcę podziękować mojemu poprzednikowi, ks. Pierluigiemu Cameroniemu, za pracę, jaką wykonał w sposób wspaniałomyślny, z entuzjazmem i mądrością, towarzysząc i odnawiając ADMA Primaria z Valdocco. Jestem mu również wdzięczny za szerzenie i propagowanie nabożeństwa do Maryi Wspomożycielki na świecie. I na koniec chcę powiedzieć, że pragnę być do dyspozycji wszystkich: salezjanów, animatorów duchowych, radców lokalnych, członków stowarzyszenia, czcicieli i synów Maryi Wspomożycielki. Mamy Matkę, która nas kocha, opiekuje się nami, ochrania nas, a my, jako dobre dzieci, powierzamy się Jej.

Źródło

Agenzia Info Salesiana


Udostepnij