Salezjanie Księdza Bosko w Polsce

Odpust Matki Bożej Szkaplerznej i 650 lat Lwowca

18 lipca 2016 r. -- Redakcja
650 lat - tyle liczy sobie niewielka, jak niektórzy mówią położona na końcu świata wieś, w której bocianów jest więcej niż mieszkańców. Lwowiec, bo o nim mowa na co dzień raczej cichy i spokojny, raz w roku zamienia się w gwarną, pełną ludzi osadę.

Tłumy zarówno z pobliskich jak i oddalonych o kilkadziesiąt a nawet kilkaset kilometrów miejscowości przybywają, by uczcić patronkę i opiekunkę parafii Matkę Bożą Szkaplerzną. W tym roku uroczystości ku Jej czci były połączone ze świętowaniem i dziękczynieniem za sześć i pół wieku historii Lwowca. Z tej okazji swoją obecnością zaszczycili nas: Wojewoda Warmińsko – Mazurski Artur Chojecki, Burmistrz Miasta i Gminy Sępopol – Irena Wołosiuk, Poseł na sejm RP – Adam Ołdakowski, liczni przedstawiciele Urzędu Miasta i Gminy a także sponsorzy, dzięki którym obchody mogły się odbyć. Obecne były również poczty sztandarowe kolejarzy, strażaków i leśników. Wszystkich zgromadzonych przywitał gospodarz tutejszego sanktuarium – ks. Andrzej Makarewicz.

Wspólne świętowanie rozpoczęło się procesją wokół wsi, podczas której wierni słowami Litanii Loretańskiej prosili Maryję o opiekę. Mszy Świętej przewodniczył Inspektor Zgromadzenia Salezjanów – ks. Andrzej Wujek a razem z nim koncelebrowali ją byli proboszczowie i pracujący tutaj kapłani. W słowie bożym Ks. Sławomir Goworek przedstawił historię szkaplerza, podkreślając, że noszenie go wiąże się licznymi łaskami otrzymanymi przez wstawiennictwo Maryi. Chętne osoby ten niezwykły znak przyjęły z rąk Ks. Inspektora, oddając swoje życie Najświętszej Pannie. Po mszy św. z racji zbliżającego się wspomnienia św. Krzysztofa, tradycyjnie odbyło się poświęcenie kierowców i ich pojazdów.

Ci, którzy w między czasie zgłodnieli mogli się posilić specjalnie na tę okazję przygotowanymi pierogami lub kiełbaską z grilla. Do świątecznego obiadu można było zakupić kawałek z kilkudziesięciu rodzajów przepysznych ciast a lubiący dreszczyk emocji mogli spróbować swojego szczęścia w loterii. Do wygrania były m.in. odkurzacz, mikser, tablet i wiele innych przydatnych drobiazgów. Zebrane w ten sposób fundusze zostaną przeznaczone na potrzeby parafii.

O godz. 18 - tej rozpoczęła się część artystyczna. Dla zgromadzonej publiczności wystąpili: zespół ludowy z Sępopola – Warmianki, zespół Koła Gospodyń Wiejskich z Reszla – Baby z Babieńca oraz zespół grający muzykę rock, punk, reggae z Poznania – Przed Wschodem Słońca. Wszyscy, którzy mieli jeszcze dość siły w atmosferze radości, być może od dawna oczekiwanych spotkań i rozmów, na zabawie pod chmurką bawili się aż do białego rana.

Renata Misztal

Tagi